Berlin oskarża Rosję o incydent w Lipsku. Europejscy liderzy reagują
W nocy z 4 na 5 sierpnia w pobliżu lotniska w Lipsku samolot transportowy zderzył się z niezidentyfikowanym obiektem. Krótko wcześniej lotnisko wstrzymało działalność z powodu znalezienia na płycie przy ukraińskim samolocie transportowym Antonow drona z detonatorem oraz materiałów wybuchowych. We wtorek szef MSZ Niemiec Johann Wadephul przekazał, że zgodnie z ustaleniami śledztwa za incydent odpowiada Rosja.
Premier Tusk i minister Sikorski wyrazili "pełną solidarność" z Niemcami. "Polska, kraje bałtyckie, Rumunia, a teraz także Niemcy. Rosja eskaluje napięcie w całym regionie. Nie damy się zastraszyć, a naszą odpowiedzią będzie dalsze wsparcie dla Ukrainy oraz pełna koordynacja działań państw NATO wobec agresora. Rosja nie wygra tej wojny" — oświadczył Tusk.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Macron popiera nowe sankcje na Rosję
Do sprawy odnieśli się również inni europejscy liderzy. "Takie ataki hybrydowe są w Europie coraz liczniejsze. Nie mogą pozostać bez odpowiedzi" — napisał prezydent Francji Emmanuel Macron. Dodał następnie: "Francja całkowicie solidaryzuje się z Niemcami i popiera przyjęcie nowych sankcji europejskich wobec Rosji". "W obliczu tej eskalacji powinniśmy pozostać zjednoczeni i zdeterminowani" — zaapelował Macron. Wezwał także do zwiększenia wsparcia dla Ukrainy i zapewnił, że Francja się do tego przyczyni.
Szwecja wzywa ambasadora Rosji
Premier Szwecji Ulf Kristersson zapowiedział wezwanie przez szwedzkie MSZ ambasadora Rosji w Sztokholmie. — Wyrazimy protest — podkreślił Kristersson na pilnie zwołanej konferencji prasowej. Premier zwrócił uwagę, że wydarzenia w Lipsku z początku sierpnia wpisują się w akcje hybrydowe, których celem stali się inni członkowie NATO, w tym Polska.
Minister obrony Szwecji Pal Jonson nie wykluczył "dopasowania" gotowości sił zbrojnych do aktualnej sytuacji, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nie podał szczegółów.
Jonson wśród innych podejmowanych ostatnio działań wobec Rosji wymienił wywłaszczenie nieruchomości należącej do osoby z rosyjskim obywatelstwem. Chodzi o willę przy wejściu do bazy marynarki wojennej pod wyspą Muskoe pod Sztokholmem.
Premier zwołał na środę posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego z przedstawicielami najważniejszych służb.
Sanchez: nie damy się zastraszyć
"Rosyjski atak hybrydowy na lotnisko w Lipsku w sierpniu jest niedopuszczalny i Hiszpania zdecydowanie wspiera Niemcy. Nie damy się zastraszyć groźbami hybrydowymi, a nasze poparcie dla Ukrainy pozostaje niezachwiane" — napisał premier Hiszpanii Pedro Sanchez.
Meloni: próby wbijania klina między sojuszników nie powiodą się
Premier Włoch Giorgia Meloni napisała: "Włochy wyrażają pełną solidarność z Niemcami po rosyjskim ataku hybrydowym w Lipsku. Bezpieczeństwo naszych sojuszników jest bezpieczeństwem nas wszystkich. Próby zastraszania nas lub wbijania klina między sojuszników nie powiodą się: działania hybrydowe wymierzone w któregokolwiek z nas są powodem do niepokoju dla nas wszystkich i spotkają się ze wspólną odpowiedzią".
Włoska premier wyraziła przekonanie, że w "takich chwilach, jak ta, konieczne jest pozostanie niezachwianym, dalsza ścisła współpraca oraz utrzymywanie wiarygodnej postawy odstraszania w obronie bezpieczeństwa naszych obywateli".
MSZ Słowacji: absolutnie nie do przyjęcia
Incydent w Lipsku potępiła również Słowacja, która prowadzi umiarkowanie prorosyjską politykę zagraniczną. W opublikowanym oświadczeniu MSZ Słowacji wyraziło solidarność z Niemcami. "Takie formy hybrydowych zagrożeń, które podważają bezpieczeństwo i zaufanie publiczne, są absolutnie nie do przyjęcia i osłabiają wszelkie wysiłki zmierzające do budowania pokojowego dialogu" — czytamy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.