Fragment lodowca runął w Norwegii. Przewodnik: "Nie widziałem czegoś takiego."
W zachodniej Norwegii na początku września doszło do obrywu ogromnej masy śniegu i lodu z lodowca Gjertvassbreen. Fragment zmarzniętej bryły przemieścił się prawie kilometr w dół zbocza. Geolodzy wskazują na rosnące temperatury jako możliwe przyczyny zdarzenia.
W norweskim masywie Jotunheimen doszło do oberwania się części lodowca (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images
Najważniejsze informacje:
- Obryw nastąpił w masywie Jotunheimen, a objętość osuniętego lodu mogła przekroczyć 100 tys. m³.
- Szczelina w lodowcu wyraźnie poszerzyła się latem, jeszcze przed wrześniowym zdarzeniem.
- Geolog Jostein Bakke powiązał norweski obryw z szerszym wpływem globalnego ocieplenia na obszary górskie.
Przewodnik górski Christian Nesset jako pierwszy opisał obryw w masywie Jotunheimen. Ocenił, że w dół zbocza mogło zsunąć się ponad 100 tys. metrów sześciennych lodu. Skala zdarzenia była dla niego nietypowa.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
– W Norwegii nigdy nie widziałem czegoś podobnego. Wygląda na to, że przy ocenie zagrożeń lawinowych będę musiał sięgnąć po zasady, które stosuje się podczas wypraw w Himalaje – przyznał w rozmowie z portalem NRK.
Dlaczego lodowiec Gjertvassbreen się osunął?
Geolog Jostein Bakke z Uniwersytetu w Bergen wyjaśnił, że dolna część lodowca z czasem coraz słabiej podtrzymywała jego górne partie. Dodatkowym czynnikiem mogła być rozmarzająca wieczna zmarzlina. Woda, która pojawiła się pod lodem, zmniejszyła tarcie i ułatwiła przesunięcie masy.
– W końcu górna część lodowca runęła. W Norwegii lodowce rzadko pękają w ten sposób – stwierdził Bakke.
Oznaki osłabienia były widoczne już wcześniej. Jak wynika z raportu Nesseta opublikowanego w serwisie społecznościowym Peakbook, 19 sierpnia przewodnik sfotografował szczelinę istniejącą od lat. Tego lata szybko poszerzyła się jednak w poprzek całego zbocza lodowca. – Dla człowieka, który jak ja co roku wielokrotnie chodzi po tych samych skałach i lodowcach, widoczna jest ogromna zmiana – powiedział Nesset.
Norweski obryw na tle wydarzeń w Himalajach
Jak podaje TVN24, pod koniec sierpnia do podobnego zdarzenia doszło w Nepalu. Osunięcie skał i lodu z lodowca Langtang Lirung wywołało gwałtowną powódź. Zginęło ponad 1,4 tys. osób, a ok. 5,7 tys. nadal uznaje się za zaginione.
Bakke zaznaczył, że w Nepalu na topnienie lodowca i rozmarzanie zmarzliny nałożyły się intensywne opady monsunowe. Nie wykluczono także wpływu trzęsienia ziemi z 2015 r.
– Jednak oba zdarzenia miały niewątpliwie to samo podstawowe tło: globalne ocieplenie. To ono sprawia, że strome obszary górskie i lodowcowe na całym świecie stają się bardziej podatne na tego rodzaju zdarzenia. Lód i zmarzlina są stale osłabiane przez rosnące temperatury – powiedział geolog.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.