Niecodzienny apel w mediach. Chcą rozliczyć "kiełkującą" koalicję Kremla i Waszyngtonu
Trump uchylił stosowanie wobec Rosji sankcji wynikających z ustawy Grahama
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: SPUTNIK / POOL/PAP/EPA
Dziennikarze "WSJ" podsumowali ostatnie działania administracji Trumpa wobec Rosji i Ukrainy, w tym porozumienie o imporcie rosyjskiego oleju napędowego, zawieszenie ustawy przewidującej sankcje wobec Rosji, ograniczenie działania systemu StarShield dla Ukrainy i wstrzymanie wymiany informacji wywiadowczych z Kijowem.
Ocenili, że pojawia się coraz więcej dowodów na to, że Trump "chce, by Ukraina skapitulowała na warunkach Putina".
"WSJ" ostrzega republikanów przed polityką Trumpa
Dziennik ostrzegł, że choć Kongres jest zajęty wyborami połówkowymi ("midterms"), zaplanowanymi na 3 listopada, to "Trump może nie docenić gniewu, jaki wzbudza, jeśli nadal będzie wspierał Putina".
"Po wyborach konieczne będzie ponadpartyjne rozliczenie rodzącej się koalicji Trumpa z Kremlem przeciwko Ukrainie, Europie i interesom Ameryki" - wezwali autorzy komentarza.
Nie rozwinęli tego apelu, lecz w osobnym poniedziałkowym tekście "WSJ" doniósł, że postawa Trumpa wobec Rosji stawia republikanów w trudnej sytuacji i skłania ich do dystansowania się od działań prezydenta.
Na dwa tygodnie przed wyborami poparcie dla Trumpa spadło do rekordowo niskiego poziomu 33 procent - wynika z sondażu przeprowadzonego przez Ipsos na zlecenie "Washington Post" i ABC News.
Polityka Trumpa wobec Ukrainy i Rosji
Zdaniem redakcji, odpowiedzią Rosji na odejście od sankcji i ceł, przewidzianych przez ustawę im. Lindseya Grahama, był jeden z największych ataków na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Moskwy nie zatrzymało ogłoszone przez Trumpa zawieszenie broni w sektorze energetycznym. Rosyjskie siły atakowały nie tylko obiekty ukraińskiej infrastruktury krytycznej, ale również cywilów.
W niedzielę Trump uzasadniał swój ruch chęcią utrzymania Rosji przy stole negocjacyjnym. Gazeta przypomniała przy tym, że trwające od dwóch lat zabiegi Trumpa o doprowadzenie do porozumienia nie przyniosły dotychczas rezultatu.
Amerykański przywódca jednocześnie krytykuje władze Ukrainy za uderzenia w rosyjskie rafinerie. Kijów wywiera w ten sposób presję na Moskwę, której budżet w znacznym stopniu opiera się na dochodach z surowców energetycznych.
Decyzje Donalda Trumpa i ustępstwa wobec Moskwy. Materiał Przemysława Kalety
Źródło: TVN24
"Wall Street Journal" podał również w poniedziałek, powołując się na byłego rosyjskiego funkcjonariusza wywiadu, że Władimir Putin miał zaproponować Trumpowi szczyt z udziałem przywódcy Chin Xi Jinpinga podczas rozmowy telefonicznej 9 października. To w trakcie tej samej rozmowy zawarto porozumienie o imporcie rosyjskiego oleju napędowego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.