Polscy dyplomaci odwiedzili rannych w wypadku na Węgrzech. "Otoczono ich doskonałą opieką"
Polscy dyplomaci odwiedzili osoby poszkodowane w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech - poinformował dyrektor szpitala w Miszkolcu Laszlo Csaba Nemeth, cytowany przez agencję MTI. Równoległe trwają przygotowania do następnego transportu do Polski.

Jacek Śladewski, Laszlo Csaba Nemeth i Krzysztof Filipowicz
Charge d’affaires ambasady RP w Budapeszcie Jacek Śladewski oraz konsul honorowy RP w Szolnoku Krzysztof Filipowicz odwiedzili pięcioro polskich pacjentów z lekkimi obrażeniami, przebywających w Szpitalu Centralnym i Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym komitatu (województwa) Borsod-Abauj-Zemplen.
Charge d'affaires Śladewski i konsul Filipowicz podkreślili, że rannych otoczono doskonałą opieką oraz wyrazili wdzięczność wobec kierownictwa szpitala, personelu medycznego, osób zaangażowanych w akcję ratunkową oraz władz lokalnych - powiedział Nemeth.
ZOBACZ: Wypadek na Węgrzech. Samolot z rannymi wylądował w Polsce
MTI dodała, że trwają przygotowania do transportu powrotnego tych poszkodowanych, których stan zdrowia na to pozwala. Polski rząd zdecydował o wysłaniu na Węgry samolotów oraz polskich specjalistów medycznych, by uczestniczyli w ocenie stanu pacjentów i planowaniu ich dalszego leczenia.
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Polscy dyplomaci odwiedzili rannych w szpitalu
Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezoekeresztes na północnym wschodzie kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski - 57 pasażerów oraz dwóch kierowców - wracających z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie.
Wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech, a pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia, a dwie osoby z województwa małopolskiego. Węgierska policja poinformowała we wtorek PAP, że sekcje zwłok ofiar powinny zakończyć się w piątek 21 sierpnia i wówczas będą mogły zostać przetransportowane do Polski.
ZOBACZ: Wypadek na Węgrzech. Jest decyzja ws. kierowcy autobusu
We wtorek sąd rejonowy w Miszkolcu na wniosek prokuratury rejonowej podjął decyzję o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec kierowcy polskiego autokaru wstępnie na 30 dni. Podejrzewa się, że kierowca zasnął podczas jazdy.
W środę przed południem na lotnisku Jasionka pod Rzeszowem wylądował samolot LPR z kolejną grupą poszkodowanych w wypadku. W poniedziałek wieczorem wylądował tam samolot z pierwszą grupą Polaków.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.