USA utworzyły tajny korytarz przez cieśninę Ormuz. Dziennie przepływa nawet 10 mln baryłek ropy

Amerykańskie siły zbrojne po cichu utworzyły korytarz żeglugowy prowadzący przez cieśninę Ormuz, umożliwiający transport milionów baryłek ropy dziennie – informuje portal Axios. Według dwóch amerykańskich urzędników tajna operacja stanowi istotny sukces USA w sytuacji, gdy porozumienie z Iranem jest niemożliwe.
USA utworzyły tajny korytarz przez cieśninę Ormuz /Shutterstock
Każdej nocy przez południowy kanał cieśniny, biegnący wzdłuż wybrzeża Omanu, przepływa obecnie 15–20 tankowców. Statki zarówno opuszczają Zatokę Perską, jak i wpływają do niej, aby zabrać kolejne ładunki ropy. Według amerykańskich władz dzienny eksport osiągnął już poziom bliski 10 mln baryłek, czyli około połowy wolumenu notowanego przed wojną.
Cieśnina Ormuz: Tak USA zabezpieczają transport ropy
Amerykańskie działania ograniczają jeden z najbardziej dotkliwych gospodarczych skutków wojny – zakłócenia dostaw ropy, które doprowadziły do gwałtownego wzrostu jej cen. Choć ilość ropy opuszczającej Zatokę Perską nadal jest wyraźnie niższa niż przed wojną, amerykańscy urzędnicy podkreślają, że obecny poziom transportu ma zauważalny wpływ na globalną podaż.
W niektóre noce w ciągu ostatnich kilku tygodni przez cieśninę transportowano nawet 15–20 mln baryłek ropy. W jedną z nocy tego tygodnia planowano przeprawę ponad 20 statków, co – według jednego z urzędników – mogło oznaczać wywóz około 15 mln baryłek.
Przez cieśninę Ormuz przepływa ogromna ilość ropy – potwierdził w środę prezydent Donald Trump w rozmowie z Axios.
Jak działa amerykański korytarz przez cieśninę Ormuz?
Operacja nie polega wyłącznie na eskortowaniu tankowców opuszczających Zatokę Perską z załadowaną ropą. Amerykańskie wojsko pomaga również pustym tankowcom przedostać się z Morza Arabskiego przez cieśninę Ormuz do Zatoki Perskiej. Tam statki zabierają ropę z krajów regionu, a następnie wracają tą samą trasą na Morze Arabskie. Szczegóły operacji nie były wcześniej publicznie ujawniane.
Od dwóch miesięcy kontrolujemy południowy szlak cieśniny Ormuz. Islamska Gwardia Rewolucyjna może stanowić utrudnienie, ale to nie ona kontroluje cieśninę. To my ją kontrolujemy – powiedział jeden z amerykańskich urzędników mających bezpośrednią wiedzę o operacji w rozmowie z portalem Axios.
USA organizują ruch tankowców w Zatoce Perskiej
Za operację odpowiada grupa zadaniowa działająca z kwatery głównej armii w Fort Bragg w Karolinie Północnej. Jednostka koordynuje działania z regionalnymi partnerami Stanów Zjednoczonych w Zatoce Perskiej. Każdego dnia grupa sporządza listę statków, które mają opuścić Zatokę Perską przez cieśninę Ormuz i wypłynąć na Morze Arabskie. Równolegle przygotowywana jest lista wynajętych pustych tankowców płynących w przeciwnym kierunku – z Morza Arabskiego przez cieśninę do portów państw Zatoki Perskiej, gdzie mają zostać załadowane ropą.
Ruch jest organizowany w formie dużych kolumn. Każdej nocy statki opuszczające Zatokę mają przepływać w jednej kolumnie, w określonym przedziale czasowym. W innym przedziale czasowym przez cieśninę ma przechodzić druga, duża kolumna tankowców wpływających do Zatoki.
Statki korzystają z południowego kanału i poruszają się zgodnie z wytycznymi amerykańskich sił zbrojnych. Bezpieczeństwo zapewniają między innymi amerykańskie samoloty myśliwskie, których zadaniem jest ochrona statków przed irańskimi pociskami manewrującymi i dronami.
Dlaczego Iran stracił kontrolę nad ruchem statków?
Według amerykańskich urzędników obecna organizacja żeglugi stała się możliwa po przeprowadzonej niedawno dwutygodniowej kampanii wojskowej Centralnego Dowództwa USA. W jej wyniku osłabione zostały irańskie systemy radarowe oraz systemy nadzoru morskiego. Iran miał w konsekwencji utracić znaczną część możliwości obserwowania ruchu statków w południowym kanale cieśniny Ormuz. Według przedstawicieli władz USA irański monitoring ogranicza się obecnie do kilku radarów, które udało się ponownie uruchomić, oraz „obserwatorów” rozmieszczonych na małych, szybkich łodziach należących do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.
Amerykańscy urzędnicy twierdzą, że Irańczycy są w dużej mierze „ślepi” na rzeczywisty ruch statków. W rezultacie drony i pociski manewrujące mają być wystrzeliwane w ogólnym kierunku, w którym mogą znajdować się przepływające jednostki. Nie oznacza to jednak, że żegluga jest całkowicie bezpieczna. Niektóre statki zostały trafione podczas irańskich ataków. Jednocześnie wiele zagrożeń zostało przechwyconych przez amerykańskie siły zbrojne. Jak poinformował jeden z amerykańskich urzędników, na początku tego tygodnia siły USA zestrzeliły osiem irańskich dronów oraz dwa pociski manewrujące. Przedstawiciele amerykańskich władz twierdzą, że w ciągu ostatnich dwóch tygodni każdej nocy przez południowy kanał cieśniny Ormuz przepływało 15–20 tankowców. Ma to zapewniać ciągłość eksportu mimo trwających działań wojennych.
Średni dzienny eksport ropy wzrósł już do poziomu bliskiego 10 mln baryłek. Jednocześnie w poszczególne noce wolumen ten był znacznie większy i sięgał 15–20 mln baryłek. Dane te pokazują skalę operacji, ale także jej ograniczenia. Obecny transport pozostaje mniej więcej o połowę niższy od poziomu sprzed wojny. Mimo to utrzymanie przepływu milionów baryłek dziennie oznacza, że kluczowy szlak dla światowego rynku energii nie został całkowicie zamknięty.
Trump o Iranie: Negocjacje to „strata czasu”
Prezydent Trump powiedział portalowi Axios, że Stany Zjednoczone nie prowadzą obecnie negocjacji z Iranem. Oni marnują czas. Negocjacje z nimi to strata czasu – stwierdził. Ocenił jednocześnie, że Iran wciąż zachowuje pewne zdolności do prowadzenia walki, ale jego potencjał został poważnie ograniczony. Irańczycy wciąż mają jeszcze trochę siły do walki, ale ogólnie rzecz biorąc, są tylko cieniem samych siebie – dodał prezydent.
Utrzymywanie południowego korytarza żeglugowego przez Cieśninę Ormuz pokazuje zatem, że mimo impasu w szerszym konflikcie Stany Zjednoczone osiągnęły konkretny cel operacyjny: przywróciły znaczną część przepływu ropy przez jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata, jednocześnie wykorzystując osłabienie irańskich zdolności obserwacyjnych i zapewniając tankowcom ochronę przed atakami.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.