Miała promować pamięć o powstaniu warszawskim. Publikuje w sieci treści erotyczne. Już ją wycięli
"Czy minister Marcie Cienkowskiej spadł sufit na głowę?" - pytał na platformie X Sebastian Meitz, ekspert Instytutu Sobieskiego. Na Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego posypały się gromy po ujawnieniu, że Monika Laskowska, modelka publikująca treści na OnlyFans, została zaangażowana w akcję "Ambasador Pamięci Powstania Warszawskiego". Resort objął projekt honorowym patronatem.
- Sprawa pokazuje, że cały system ministerialnych patronatów działa bez potrzebnego w tym przypadku namysłu i kontroli. Na ambasadora można wyznaczyć właściwie dowolną osobę, a dopiero afera skłania urzędników do refleksji - mówi WP Sebastian Meitz.
- Mnie oburzyło promowanie osoby biorącej udział we freak fightach i publikującej treści na portalu erotycznym. To nie pasuje do wartości związanych z Powstańcami Warszawskimi. To, co ta pani pokazuje w internecie, to po prostu szkodliwe treści - podkreśla.
Jak dowiaduje się WP, za kontrowersyjny wybór ambasadorki odpowiada Stowarzyszenie Warszawa 44. Prezes stowarzyszenia przekazał, iż bierze odpowiedzialność za decyzję, a jednocześnie informuje o wycofaniu Laskowskiej z projektu. Z materiałów promujących akcję zniknęło również jej zdjęcie. Stowarzyszenie poinformowało, że "wstrzymuje działania" związane z pełnieniem przez nią funkcji Ambasadorki Pamięci Powstania Warszawskiego.
W oświadczeniu przekazanym dziennikarzom Dariusz Michalak, prezes Stowarzyszenia Warszawa 44, podkreśla, że decyzja o zaproszeniu Laskowskiej do współpracy nie była konsultowana z resortem kultury.
"W związku z dyskusją dotyczącą udziału Pani Moniki Laskowskiej w akcji" Ambasador Pamięci Powstania Warszawskiego "wyjaśniamy, że decyzję o zaproszeniu jej do współpracy podjęło samodzielnie Stowarzyszenie Warszawa 44" - przekazał.
To istotne, ponieważ po ujawnieniu udziału Laskowskiej w akcji krytyka spadła również na minister kultury Martę Cienkowską. Polityk z rządu słynie z popierania dziwacznych projektów, jak np. musical o aborcji.
Stowarzyszenie wyjaśnia jednak, że honorowy patronat ministerstwa nad projektem nie oznacza udziału resortu w decyzjach personalnych. "Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie wskazywało ani nie zatwierdzało poszczególnych ambasadorów akcji, nie uczestniczyło również w rozmowach dotyczących tej współpracy" - podkreśla organizacja.
Jak można było zostać ambasadorem pamięci Powstania Warszawskiego?
Wśród kilkudziesięciu "ambasadorów pamięci" znaleźli się m.in. bokserzy Dariusz Michalczewski czy Krzysztof Kosedowski, zawodnicy różnych dyscyplin sportowych reprezentujący Legię Warszawa, a także piłkarz Radosław Majewski. Jak ustaliła WP, pierwszą ambasadorką akcji została jednak minister kultury Marta Cienkowska.
Sama polityk zachęcała do udziału w inicjatywie. W mediach społecznościowych napisała: "Pamięć o Powstaniu Warszawskim żyje wtedy, gdy potrafimy przekazywać ją dalej. Dlatego z dumą dołączam do akcji" Ambasador Pamięci Powstania Warszawskiego "organizowanej przez Stowarzyszenie Warszawa 44".
"To prosty gest, który przypomina o odwadze, poświęceniu i miłości do wolności tych, którzy 82 lata temu walczyli o Warszawę i Polskę. Zachęcam do udziału. Pokażmy wspólnie, że pamiętamy" - dodała polityk.
Liczyły się zasięgi
Stowarzyszenie wyjaśnia, dlaczego zdecydowało się zaprosić Laskowską do projektu. Jak tłumaczy Dariusz Michalak, chodziło przede wszystkim o dotarcie z przekazem historycznym do nowych odbiorców. - Celem programu ambasadorskiego jest włączenie w działania upamiętniające osób publicznych, mogących docierać do różnych grup odbiorców, również tych, które na co dzień nie śledzą działalności instytucji historycznych - przekazał WP.
W przypadku Laskowskiej pod uwagę miały być brane jej zasięgi i rozpoznawalność. Michalak dodał, iż nie spodziewał się kontrowersji, ponieważ kojarzył Laskowską tylko jako influencerkę związaną ze sportem.
"Przy podejmowaniu decyzji o współpracy z Panią Moniką Laskowską braliśmy pod uwagę jej obecność w przestrzeni publicznej, zasięg w mediach społecznościowych oraz deklarowaną gotowość do promowania pamięci o Powstaniu Warszawskim" - wyjaśnia Stowarzyszenie Warszawa 44.
Monika Laskowska ma tylko 147 tys. obserwujących na Instagramie. Co wynikło z jej ambasadorowania? Poza opisywaną przez media aferą trudno znaleźć ślady jej zaangażowania w akcję. Na profilach influencerki nie ma postów poświęconych upamiętnieniu Powstania Warszawskiego.
W okolicach 1 sierpnia informowała w mediach społecznościowych m.in. o udziale w otwarciu lokalu z matchą. Opublikowała również zdjęcie, na którym pozuje na motocyklu. 3 sierpnia zamieściła natomiast przepis na chrupiącego ogórka małosolnego.
Więcej szumu niż zainteresowania
Akcja polegała na tym, że ambasadorzy pamięci Powstania Warszawskiego zakładali okolicznościowe koszulki z okazji 82. rocznicy wybuchu powstania, a następnie przesyłali swoje zdjęcia do stowarzyszenia. Organizacja publikowała materiały w swoich mediach społecznościowych.
Zainteresowanie akcją, sądząc po liczbie obserwujących profile Stowarzyszenia Warszawa 44, było jednak niewielkie. Na TikToku organizacja ma 38 obserwujących, na Instagramie nieco ponad 4 tys., a na Facebooku 251.
Laskowska, znana w internecie pod pseudonimem "Najlepsza Polska Dziennikarka", jest aktywna w mediach społecznościowych i publikuje również treści erotyczne. To właśnie ten aspekt jej działalności stał się powodem krytyki części komentatorów po informacji o jej wyborze na ambasadorkę pamięci Powstania Warszawskiego. Sama Laskowska nie odpowiedziała na prośbę WP o komentarz w tej sprawie
"Nadrzędnym celem Stowarzyszenia pozostaje godne upamiętnianie Powstańców Warszawskich. Kierujemy się odpowiedzialnością za sposób przekazywania pamięci o ich ofierze kolejnym pokoleniom" - podkreślono w oświadczeniu.
"W związku z pojawiającymi się obecnie kontrowersjami dotyczącymi działalności Pani Moniki Laskowskiej podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu działań związanych z pełnieniem przez nią funkcji Ambasadorki" – poinformował Dariusz Michalak.
Stowarzyszenie Warszawa 44 zostało powołane w 2024 r. Jak samo informuje, jego celem jest upamiętnianie Powstania Warszawskiego, jego uczestników oraz ludności cywilnej poległej w czasie walk. Wcześniej członkowie organizacji jako grupa inicjatywna organizowali wydarzenia poświęcone pamięci o powstaniu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.