Rosyjska rafineria szuka operatorów pojazdów bojowych. Mają odpierać ataki dronów
W pierwszym ogłoszeniu wskazano, że kandydat będzie służył w załodze samobieżnego działa przeciwlotniczego Szyłka (BM ZSU-34-23-4). Drugie ogłoszenie opisuje służbę w pojeździe opancerzonym BMP-2 Bereżok.
Od kandydatów wymaga się podpisania kontraktu z rosyjskim Ministerstwem Obrony na służbę w rezerwie mobilizacyjnej, odbycia szkolenia specjalistycznego oraz ćwiczeń bojowych. W obu przypadkach będą pracować w składzie załogi dyżurnej i mają "służyć jako członek załogi bojowego wozu piechoty w trybie koszarowym podczas szkolenia".
Czytaj nas częściej w Google
Co zawiera oferta pracy?
Ponadto kandydaci muszą mieć wykształcenie średnie ogólne lub zawodowe. Do obowiązków pracowników należy "ochrona obiektów kompleksu obronno-przemysłowego" w obwodzie samarskim, zwalczanie celów powietrznych, a także "utrzymanie gotowości uzbrojenia i sprawności technicznej" pojazdu bojowego. Miejsce pracy to ul. Grozniańska 25, gdzie mieści się rafineria ropy naftowej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zakład oferuje wynagrodzenie w wysokości 120 tys. rubli (ok. 5,5 tys. zł), a także dodatkowe świadczenia od gubernatora i Ministerstwa Obrony odpowiednio do zajmowanego stanowiska i stopnia — 100 tys. (ok. 4,6 tys. zł) oraz od 29 tys. rubli (ok. 1,3 tys. zł).
Kandydatom zapewnione zostanie zakwaterowanie w hostelu, trzy posiłki dziennie oraz obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne i na życie — wynika z opisu ofert pracy. W momencie publikacji artykułu obie oferty zostały już zarchiwizowane. Po przejściu przez bezpośrednie linki serwis ostrzega, że "pracodawca prawdopodobnie już znalazł odpowiedniego kandydata i nie przyjmuje więcej zgłoszeń".
Ukraińskie ataki na rafinerię w Kujbyszewie
Rafineria ropy naftowej w Kujbyszewie to jeden z największych zakładów w regionie Powołża. W trakcie wojny była wielokrotnie atakowana przez ukraińskie drony. Ostatni atak miał miejsce 22 września, w efekcie czego zakład wstrzymał przerób ropy.
Wcześniej rosyjskie władze zezwoliły przedsiębiorstwom na zakup ciężkiego uzbrojenia do ochrony przed atakami z powietrza, o czym informowały źródła RBC. Firmy mogą teraz nabywać przeciwlotnicze zestawy artyleryjskie, pojazdy oraz wieżyczki. Wcześniej dozwolone było jedynie kupowanie lekkiej broni palnej do własnej ochrony.
Wicepremier Federacji Rosyjskiej odpowiedzialny za sektor energetyczny, Aleksandr Nowak, na początku października mówił, że władze i spółki naftowe wzmocniły ochronę rafinerii, dzięki czemu skutki ataków są mniejsze, a uszkodzony sprzęt udaje się szybciej naprawiać. Dodał także, że rząd pracuje nad dodatkowymi formami wsparcia dla rafinerii oraz nad możliwością przesunięcia terminów ich modernizacji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.