PunchVIDEO: Fire rages Calabar mallESPNWelcome to the preseason Bottom 10 (pending Jayden Daniels' approval for No. 5)וואלהלוחמי צה"ל עצרו 3 תושבי סעיר בחשד ליידוי אבניםThe Jerusalem PostIranian official urges Qatar to move detained pilots to hospital on land, Tasnim saysCNN TürkFenerbahçe evinde Konyaspor'u ağırlayacak! İşte muhtemel 11'lerInquirerLanao del Sur town vice mayor arrested for murder, frustrated murderUOLMulher tem casa invadida e é ameaçada de morte por ex em ApucaranaSky TG24Emma Marrone: «Sono single da 10 anni». E su Sanremo 2027: «Tornerei da cantante»Rai NewsPerugia, esplosione in una palazzina di 4 piani: crolla il tetto. Due feritiVanguardMy wife filed for divorce without any quarrel – Gospel singer Asu EkiyeХабрКак объединить личные AI подписки в единый пулRMF24Były mistrz świata Zolani Tete nie żyje. Bokser został zastrzelony przed swoim domem
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, August 22, 2026

Rosyjskie drony uderzyły przy granicy z Mołdawią. Zamknęli przejście

Translate
  • Drony rosyjskie uderzyły nocą w obwodzie odeskim i uszkodziły przejście graniczne Tabaky na granicy Ukrainy z Mołdawią, powodując przerwę w ruchu osób i pojazdów.

  • Funkcjonowanie przejścia Mirnoe-Tabaky zostało zawieszone, a mołdawskie służby potwierdziły, że drony spadły około 300 metrów od granicy po stronie ukraińskiej, nie odnotowano ofiar.

  • Dzień wcześniej odnotowano naruszenie przestrzeni powietrznej Mołdawii i Rumunii przez rosyjskiego drona typu Shahed-136, który rozbił się na terenie Rumunii.

Rosja zaatakowała w nocy z czwartku na piątek rejony bołgradzki i izmailski w obwodzie odeskim. Jak przekazała Państwowa Służba Graniczna Ukrainy, do ataku wykorzystano drony typu Shahed.

Uderzenie spowodowało uszkodzenia infrastruktury międzynarodowego przejścia granicznego Tabaky, położonego przy granicy z Mołdawią. Zniszczenia objęły budynki i inne konstrukcje znajdujące się na terenie przejścia.

Na miejscu wybuchły również pożary. Zostały one opanowane przez ukraińskie służby ratunkowe.

Rosyjskie drony przy granicy z Mołdawią. Przejście zamknięte

Po ataku wstrzymano ruch osób i pojazdów przez przejście Tabaky. Transport jest kierowany na inne przejścia graniczne. O sytuacji została poinformowana strona mołdawska.

Więcej szczegółów przekazało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Mołdawii. Według resortu drony spadły na terytorium Ukrainy około 300 metrów od granicy z krajem.

Około godz. 00:35 funkcjonariusze mołdawskiej straży granicznej usłyszeli odgłosy charakterystyczne dla dronów typu Shahed i zauważyli kilka eksplozji po ukraińskiej stronie, w rejonie przejścia Tabaky.

O godz. 1 ukraińska straż graniczna potwierdziła Mołdawii zarówno sam atak, jak i fakt, że bezzałogowce spadły po ukraińskiej stronie granicy.

W związku z sytuacją zawieszono funkcjonowanie przejścia Mirnoe-Tabaky. Według wstępnych informacji nie ma ofiar. Mołdawskie MSW podało również, że po swojej stronie granicy nie znaleziono fragmentów dronów ani innych obiektów mogących stanowić zagrożenie dla ludności.

Przestrzeń powietrzna Mołdawii naruszona. Wtargnął rosyjski dron

Do ataku doszło dzień po kolejnym incydencie z rosyjskim bezzałogowcem w regionie. W czwartek władze Mołdawii informowały o naruszeniu przestrzeni powietrznej kraju przez drona typu Shahed-136 (Gerań-2).

Systemy radarowe wykryły o godz. 3:16 bezzałogowiec lecący z kierunku ukraińskiego rejonu Reni w stronę miejscowości Etulia w Gagauzji, w pobliżu granicy z Ukrainą i Rumunią. Sześć minut później dron opuścił przestrzeń powietrzną Mołdawii i skierował się ponownie w stronę Ukrainy.

Tego samego dnia bezzałogowiec naruszył również przestrzeń powietrzną Rumunii i rozbił się na niezamieszkanym terenie. W związku z wykryciem celów powietrznych w pobliżu granicy z Ukrainą poderwano dwa F-18 hiszpańskich sił powietrznych oraz rumuński śmigłowiec IAR-330 SOCAT.

Źródła: Moldova 1, Ukraińska Prawda

"Polityczny WF": Pół godziny, by oddać butelki. Jak działa system kaucyjny? INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.