Kontrowersyjny plan na stole. USA złagodzą sankcje na Rosję?

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 29 września (20:11)
Administracja Stanów Zjednoczonych analizuje możliwość poluzowania sankcji nałożonych na Rosję w zamian za uwolnienie przez nią więźniów politycznych. Koncepcja ta, inspirowana wcześniejszymi doświadczeniami Waszyngtonu w relacjach z Białorusią, wzbudza jednak poważne kontrowersje i prawdopodobnie rozwścieczyłaby międzynarodowych partnerów.
Matrioszki z wizerunkami Władimira Putina i Donalda Trumpa sprzedawane na jednej z ulic w Moskwie (fot. OLESYA KURPYAYEVA) /AFP/East News
Według ustaleń magazynu „The Atlantic”, pomysł łagodzenia sankcji w zamian za uwolnienie przez Kreml więźniów politycznych przedstawił kilka miesięcy temu Donaldowi Trumpowi jego wysłannik John Coale, który od ponad roku prowadzi podobne działania względem Białorusi. W wyniku negocjacji wolność odzyskało tam około 500 osób, w tym znani opozycjoniści i aktywiści, tacy jak Aleś Bialacki czy Andrzej Poczobut.
Magazyn twierdzi, że amerykański prezydent zgodził się, by spróbować takiego rozwiązania.
Należy dodać, że John Coale został w poniedziałek oficjalnie nominowany przez Biały Dom na stanowisko specjalnego wysłannika ds. zakładników w randze ambasadora, co wymaga jeszcze zatwierdzenia przez Senat.
Szansa na dyplomatyczny przełom?
„The Atlantic” ocenia, że przedstawiona Donaldowi Trumpowi przez Johna Coale'a inicjatywa, która wciąż jest na wczesnym etapie, przysłużyłaby się do realizacji kilku celów amerykańskiego przywódcy.
Takie działania to m.in. krok ku ponownemu włączeniu Rosji do światowej gospodarki. Rozmowy prezydenta USA z Kremlem wykroczyłyby z pewnością poza temat wojny w Ukrainie, w efekcie czego stworzona zostałaby możliwość zawierania przez Amerykę lukratywnych umów dotyczących rosyjskiej ropy naftowej, oleju napędowego, metali ziem rzadkich i innych surowców.
Dodatkowo uwolnienie więźniów politycznych mogłoby wzmocnić argumentację prezydenta USA w staraniach o długo wyczekiwaną przez niego Pokojową Nagrodę Nobla.
Zagrożenie dla sojuszy?
Zwolennicy nowego podejścia argumentują, że intensyfikacja kontaktów oraz wzajemne ustępstwa mogą krok po kroku zbliżyć strony do wygaszenia konfliktu zbrojnego. Jak podkreśla sam John Coale, celem inicjatywy nie jest rezygnacja ze wsparcia dla Ukrainy, lecz stworzenie przestrzeni do budowy trwalszego pokoju poprzez kanały współpracy gospodarczej.
"The Atlantic podkreśla jednak, że nowe podejście do relacji z Kremlem prawdopodobnie rozwścieczyłoby Ukraińców, Europejczyków, a nawet wielu sojuszników prezydenta USA w Kongresie. Potencjalne umowy biznesowe między USA a Rosją wiązałyby się z ryzykiem przekazywania pieniędzy rosyjskiej armii.
Ostrzega przed tym liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska. Jej zdaniem wymiana uwolnień więźniów na znoszenie sankcji może zachęcać reżimy w Rosji i na Białorusi do kolejnych represji.
Taki handel ludźmi nic ich nie kosztuje. Zawsze mogą aresztować więcej osób, podczas gdy Zachód traci swoją dźwignię nacisku na te reżimy, znosząc sankcje i zawierając z nimi umowy - ocenia Białorusinka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.