Wpadka ludzi Hegsetha. Uszkodzili cenną pamiątkę

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 22 października (17:12)
Współpracownicy amerykańskiego sekretarza wojny Pete'a Hegsetha uszkodzili globus, który w czasach II wojny światowej należał do generała Dwighta Eisenhowera - ujawnia „Washington Post”. Do uszkodzenia cennego artefaktu doszło przy próbie przeniesienia go do gabinetu Hegsetha.
Pete Hegseth i Dwight Eisenhower (fot. /Newscom/BONNIE CASH) /PAP/EPA
Historyczna pamiątka spodobała się Hegsethowi
Jak pisze „Washington Post”, w Pentagonie przechowywane są dwa podłogowe globusy, z których w czasie II wojny światowej miał korzystać generał Dwight Eisenhower - wybitny dowódca wojskowy, który później został prezydentem USA. Według źródeł dziennika, oba pochodzą z lat 30. XX wieku.
Sekretarz wojny Pete Hegseth miał zainteresować się globusami ze względu na ich wartość historyczną. Jego współpracownicy wystąpili o przeniesienie jednego z nich do gabinetu swojego szefa.
„WP” zwraca uwagę, że przemieszczanie historycznych obiektów w obrębie Pentagonu nadzorowane jest przez kuratorów. Tym razem było inaczej - ludzie Hegsetha na własną rękę postanowili przenieść 30-calowy (ponad 76 cm - przyp. red.) globus. Nie skończyło się to dobrze.
Stracili kontrolę nad artefaktem i upuścili go. Globus uderzył z impetem o podstawę, a jego delikatna powłoka została przebita w pobliżu Antarktydy. Powstała w ten sposób szczelina wydaje się mieć kilka cali szerokości - czytamy w materiale „WP”.
Dziennik publikuje też zdjęcia uszkodzonego globusa. Jak podkreśla, pozyskał je z własnych źródeł, bo Pentagon nie chciał się nimi podzielić.
Amerykańska armia potwierdziła, że globus został uszkodzony na początku lutego podczas próby przeniesienia. W odpowiedzi na pytania „WP” przekazała, że kulista część globusa odłączyła się od metalowego uchwytu umożliwiającego jego obrót. Co ważne, ostatecznie artefakt nie trafił do gabinetu Pete'a Hegsetha.
Departament wojny, którym kieruje Hegseth, już po publikacji artykułu „WP” przekazał gazecie krótkie oświadczenie. Wynika z niego, że globus jest naprawiany. Nie wiadomo, ile będzie to kosztować i kto zapłaci za przywrócenie go do pierwotnego stanu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.