Inquirer5 fishermen nabbed for alleged blast fishing in Occidental MindoroThe Jerusalem PostMassive overnight Russian attack leaves over half a million Ukrainians without power, Zelensky saysPunchEPL: Raya proud of Arsenal’s ‘incredible’ reaction after third straight winDaily MaverickBrazil’s Bolsonaro, Lula spar in first debate as personal attacks flyBusiness AMPoetin versterkt de luchtverdediging van zijn luxueuze landgoed in Valdai tegen dronesZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioThe South AfricanKaizer Chiefs rumours: Maboe, Leaner bust-up, Da Cruz’s failed experimentIl Fatto QuotidianoPerché le proteste dei giovani hanno ragione di esistereVarietyLucca Comics Chief Emanuele Vietina on Celebrating the Crossover Between Movies and Video Games: ‘It’s All Part of a Specific Vision’RTL Boulevard'Verwoestende' represailles voor EU als het Starlink beperktNHK 社会神奈川 藤沢 乗用車がバスなど次々に衝突1人死亡13人けがScreen RantCall Of Duty: Modern Warfare 4 Players Need To Change This Setting For A Key Advantage
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 19, 2026

By uzyskać kredyt, klienci musieli płacić za nieuzasadnione usługi. Ogromna kara dla firmy pożyczkowej

Translate

Prawie 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Spółka, zdaniem UOKiK, naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

By uzyskać kredyt, klienci musieli płacić za nieuzasadnione usługi. Ogromna kara dla firmy pożyczkowej

Zdj. poglądowe /Shutterstock

Jak poinformował urząd antymonopolowy, klienci Aasa Polska, aby zawrzeć umowę pożyczki, musieli jednocześnie zakupić drogie usługi dodatkowe. „Były to m.in. abonamenty medyczne, internetowe kursy językowe, pakiety wsparcia prawnego bądź technicznego IT, które kosztowały od kilkuset do kilku tysięcy złotych. To był warunek udzielenia kredytu lub udzielenia go na określonych warunkach” - poinformował UOKiK.

Prezes UOKiK nałożył na Aasa Polska łączną karę w wysokości 3 mln 871 tys. zł. Decyzja nie jest prawomocna, przysługuje od niej odwołanie do sądu. Kara będzie płatna na rzecz Funduszu Edukacji Finansowej, którego dysponentem jest minister finansów i gospodarki.

UOKiK w komunikacie przytoczył skargi konsumentów.

Dzień dobry. Chciałabym się dowiedzieć, jak to jest z pakietami medycznymi. Jakiś czas temu wzięłam pożyczkę w Aasa. Decyzja pozytywna była tylko w przypadku wzięcia razem z pakietem - pisała cytowana przez UOKiK klientka.

Firma doliczyła do pożyczki (...) opłatę za »dobrowolny pakiet usług medycznych« w wysokości 2 400 zł, która została kredytowana i automatycznie włączona do kosztów pożyczki, mimo że nie dotyczy udzielania finansowania - relacjonuje konsumentka w komunikacie Urzędu.

Zdaniem UOKiK konsumenci płacili za usługi, których nie potrzebowali i z których często w ogóle nie korzystali, tylko po to, by uzyskać pożyczkę. Aasa Polska miała automatycznie doliczać koszt dodatkowych usług do kwoty udzielanego kredytu, co „drastycznie zwiększało całkowity koszt pożyczki”. Jeden z konsumentów skarżył się, że bez jego zgody Aasa Polska doliczyła do kwoty kredytu pakiet w cenie 2,7 tys. zł.

„Obchodzenie przepisów antylichwiarskich”

Prezes UOKiK uznał, że spółka przekraczała ustawowe limity kosztów pozaodsetkowych i omijała przepisy ustawy o kredycie konsumenckim.

„Praktyka stosowana przez Aasa Polska była obchodzeniem przepisów antylichwiarskich. Dołączając do pożyczek pozornie dobrowolne pakiety medyczne czy kursy językowe, spółka drastycznie zawyżała koszty tych pożyczek. Niedopuszczalne jest stosowanie mechanizmów, które zmuszają konsumentów do kupowania zbędnych, rażąco drogich usług, tylko po to, by mogli uzyskać kredyt” - podkreślił, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Zastrzeżenia urzędu antymonopolowego budzi też sposób promowania usług na stronie internetowej firmy. Miała ona - jak informuje UOKiK - promować oferty z pakietami jako atrakcyjniejsze. „Oferta standardowa przewidywała niższą kwotę pożyczki i wyższą ratę niż oferty obejmujące pakiety dodatkowych usług, co sugerowało, że drugi z tych wariantów jest – wbrew rzeczywistości - korzystniejszy” - wskazał UOKiK.

Dodatkowo spółka, prezentując wysokość całkowitej kwoty kredytu, uwzględniała w niej także kredytowane koszty kredytu w postaci opłat za usługi dodatkowe. Zdaniem Urzędu, wprowadzało to konsumentów w błąd co do proporcji między całkowitym kosztem kredytu i całkowitą kwotą kredytu. 

Skutkowało także rażącym zaniżeniem prezentowanej w umowach wysokości Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania (RRSO) - zaznaczył UOKiK.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.