Holenderski premier spodziewa się pierwszego dziecka dzięki surogatce
Rob Jetten, lider D66. Socjalliberałowie wygrywają wybory w Holandii
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: OLIVIER MATTHYS/PAP/EPA
"W drodze jest ktoś wyjątkowy. Do zobaczenia w 2027 roku, maluchu" - napisał Jetten na swoim prywatnym koncie na Instagramie.
"Brakuje słów, by wyrazić wdzięczność naszej dawczyni komórki jajowej, surogatce oraz ich rodzinom. Bez Was to wszystko nie byłoby możliwe" - dodał.
Jetten jest zaręczony z Argentyńczykiem Nicolasem Keenanem, reprezentantem kraju w hokeju na trawie. Para planowała ślub na lato tego roku, jednak uroczystość została przełożona niedługo po tym, jak Jetten objął urząd premiera.
Partia Jettena: proces w pełni zgodny z holenderskimi przepisami
39-letni Jetten został najmłodszym premierem w historii Holandii po niespodziewanym zwycięstwie wyborczym jego partii, D66, rok temu.
Jak poinformowała partia D66 w oświadczeniu na swojej stronie internetowej, surogatka oraz dawczyni komórki jajowej to holenderskie przyjaciółki pary, które same mają już dzieci i pomogły im bez żadnych pobudek komercyjnych.
Lider partii D66, Rob Jetten
Źródło zdjęcia: Robin Utrecht/PAP/EPA
W Holandii płacenie surogatce za urodzenie dziecka jest nielegalne.
Partia Jettena podkreśliła, że cały proces był w pełni zgodny z holenderskimi przepisami i regulacjami, a jego realizacja była możliwa dzięki procedurze in vitro dostępnej w Holandii.
D66 przekazało, że po narodzinach dziecka Jetten zamierza wziąć kilka dni wolnego, aby spędzić czas z rodziną, jednak nie planuje dłuższego urlopu rodzicielskiego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.