Nowy ruch demokratów. Domagają się specjalnego prokuratora, chodzi o Trumpa

Demokraci z Izby Reprezentantów domagają się powołania specjalnego prokuratora do zbadania powiązań Donalda Trumpa z Jeffreyem Epsteinem.
Raport demokratów wymienia 11 kobiet oskarżających Trumpa, z czego pięć wskazuje bezpośrednio na napaść seksualną w obecności Epsteina.
W dokumencie pojawiły się oskarżenia byłej miss Szwajcarii, Beatrice Keul, która twierdzi, że została wykorzystana przez Trumpa w 1993 roku.
Demokraci z Komisji Sprawiedliwości Izby Reprezentantów przekazali w poniedziałkowym raporcie, że spośród 11 kobiet, które powiązały Donalda Trumpa z przestępstwami Jeffrey'a Epsteina dotyczącymi wykorzystywania, pięć z nich - jak przytacza "The Hill" - "bezpośrednio oskarżyło Trumpa" o napaść, m.in. w obecności Epsteina.
USA. Demokraci chcą powołania prokuratora. Chodzi o powiązania Trumpa z Epsteinem
W raporcie demokraci podkreślają, że przywódca USA zaprzecza tym oskarżeniom. Co więcej uderzają w prokuratora generalnego Todda Blanche'a, twierdząc, że ukrywa on dowody obciążające Trumpa.
"Zamiast dążyć do sprawiedliwości dla ofiar Epsteina, była prokurator generalna Pam Bondi i prokurator generalny Blanche kierują Departamentem Sprawiedliwości niczym prywatną kancelarią adwokacką działającą na rzecz swojego byłego klienta" - oceniono w opublikowanym raporcie.
Dalej dodano też, że Departament Sprawiedliwości jest "zdeterminowany, by chronić prezydenta za wszelką cenę" i stoi na czele "tuszowania działalności Epsteina".
"Blanche z osobistego adwokata Donalda Trumpa stał się jego osobistym prokuratorem generalnym" - ocenili demokraci w piśmie, którego treść przytacza "The Hill".
Trump zaprzecza powiązaniom z Epsteinem
Zdaniem senatorów Partii Demokratycznej potrzebny jest w tej sprawie specjalny prokurator, który zbada nie tylko powiązania Trumpa z Epsteinem, ale i wszystkich wspólników amerykańskiego milionera.
Prezydent USA twierdzi, iż znał Epsteina "jak każdy w Palm Beach", jednak demokrata Jamie Raskin ocenił w piśmie, że nie jest to do końca prawdą, o czym mają świadczyć dowody dotyczące 11 kobiet.
W przeszłości Trump próbował zdystansować się od osoby Epsteina, dodawał przy tym, że nie był na jego prywatnej wyspie, czy nie podróżował z nim samolotem. W lutym w sprawie przestępcy milionera zeznawała przed komisją Pam Bondi - ona również podtrzymywała, że nie ma dowodów świadczących o winie prezydenta.
Afera Epsteina. Raport ujawnia kolejną ofiarę, to była miss Szwajcarii
W raporcie demokratów zasiadających w Komisji Sądowniczej Izby Reprezentantów przekazano także nowe informacje w sprawie przestępstw Jeffrey'a Epsteina i osób z jego otoczenia.
Magazyn People informuje - powołując się na dokument - iż była miss Szwajcarii Beatrice Keul oskarża Trumpa o wykorzystanie seksualne w Hotelu Plaza w Nowym Jorku w listopadzie 1993 roku.
Według autorów raportu Trump Epstein i ludzie z nimi związani, mieli wykorzystać konkurs piękności dla uczestniczek w wieku 16-22 lata, jako "teren łowiecki", czyli sposobność na szukanie młodych kobiet do wykorzystania.
Do treści dokumentu demokratów odniosła się rzeczniczka Białego Domu Lauren Bis. Jak stwierdziła, żaden z zarzutów zawarty w oświadczeniu "nie jest prawdziwy".
- Ten raport to nic innego jak desperacka próba oszalałych demokratów, by odwrócić uwagę Amerykanów od rosnącej popularności republikanów, napędzanej historycznymi osiągnięciami prezydenta Trumpa - powiedziała w rozmowie z "The Hill".
Źródła: "The Hill", People
"Polityczny WF": Gra o Trybunał. Będzie wytrychem do omijania wet?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.