Złodzieja gryzło sumienie i odesłał cenny łup. W przesyłce był też liścik
Ukradł w stolicy Japonii zegarek warty fortunę, a następnie... przemyślał sprawę i odesłał łup wraz z krótką notką z przeprosinami. Złodziej początkowo udawał zwyczajnego klienta. Gdy przymierzał zegarek, wykorzystał chwilę nieuwagi personelu tokijskiego sklepu.
Mężczyzna ukradł luksusowy zegarek w Tokio, potem przeprosił i go odesłał (zdj. ilustracyjne)
Według "Yomiuri Shimbun" do samej kradzieży doszło 29 października w centrum handlowym Nakano Broadway w Tokio. Do sklepu wszedł mężczyzna, który twierdził, że chce przymierzyć zegarek szwajcarskiej marki Audemars Piguet.
Kiedy luksusowy gadżet znalazł się już na jego ręce, złodziej wykorzystał chwilę nieuwagi personelu i wybiegł ze sklepu wraz ze swoim łupem.
ZOBACZ: Zuchwała kradzież w Brazylii. Z laboratorium wykradziono groźne wirusy
Sprawą zajęła się policja metropolitarna, która ustaliła, że zegarek był warty 46 milionów jenów, czyli ponad 1,1 mln złotych.
Kuriozalna kradzież w Tokio. Zabrał ze sklepu luksusowy zegarek, potem go odesłał
W niedzielę nastąpił nieoczekiwany zwrot - informuje portal PChome. O poranku do sklepu dotarła paczka ze skradzionym zegarkiem. W paczce znajdowała się także odręcznie napisana notatka z przeprosinami, w której złodziej wyraził "głęboką skruchę".
Przesyłka została wysłana z prefektury Aichi, jednak - jak ustalono - nadawca podał fałszywe nazwisko. Obecnie policja dokłada wszelkich starań, aby ustalić tożsamość złodzieja.
ZOBACZ: Zuchwała kradzież w kościele. Ukradł bezcenną relikwię świętej
Japońskie media podkreślają, że to kolejna kradzież tego typu w ostatnim czasie. W sierpniu, również w dzielnicy Nakano, z jednego z tamtejszych sklepów skradziono cztery luksusowe zegarki. W sprawie aresztowanych zostało dwóch Chilijczyków.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.