"To jest konfabulacja". Giertych odpowiada na słowa siostry Sylwestra Suszka
- Rozmawiałem z nią 10 minut ogólnej rozmowy, w której poinformowałem, że nie mogę jej reprezentować. Tyle, co pamiętam z tej rozmowy. Reszta, myślę, że to jest konfabulacja - przekonywał Roman Giertych odnosząc się do słów Nicole Suszek, które padły w środowym "Gościu Wydarzeń". Siostra zaginionego biznesmena mówiła, że poseł KO próbował "wyciągnąć od niej informacje na temat Przemysława Krala".
Roman Giertych przekonywał w czwartek w rozmowie z dziennikarzami, że to Nicole Suszek kontaktowała się z nim, a nie odwrotnie. Pytany o to, dlaczego - jego zdaniem - siostra biznesmena może nie mówić prawdy stwierdził, że być może "nie jest zadowolona z faktu", że Giertych reprezentuje Przemysława Krala.
- Tylko niech pamięta o jednej rzeczy, że ja reprezentuję pana Krala pod określonymi warunkami, a tym warunkiem jest: po pierwsze - zaspokojenie roszczeń tych, którzy zainwestowali w Zondacrypto, a po drugie - powiedzenie całej prawdy - mówił poseł Koalicji Obywatelskiej.
Roman Giertych odpowiada siostrze Sylwestra Suszka. Zarzucił jej konfabulację
- Rozmawiałem z nią 10 minut ogólnej rozmowy, w której poinformowałem, że nie mogę jej reprezentować. Tyle, co pamiętam z tej rozmowy. Reszta, myślę, że to jest konfabulacja - mówił o Nicole Suszek Roman Giertych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.