Człowiek Trumpa tłumaczy decyzję prezydenta. Mówił o "zachęcie" dla Rosji

Amerykański sekretarz energii Chris Wright wyjaśnił, że porozumienie w sprawie importu rosyjskiego diesla do USA ma być zachętą do zakończenia wojny w Ukrainie.
USA wprowadziły tymczasowe, sześciomiesięczne zawieszenie sankcji wyłącznie na import oleju napędowego, ale nie obejmuje ono rosyjskiej ropy naftowej.
Prezydent Donald Trump porozumiał się z Władimirem Putinem w sprawie importu 4,8 mln ton rosyjskiego oleju napędowego, aby ustabilizować rynek przed wyborami.
Chris Wright powiedział we wtorek w telewizji CNBC, że braki oleju napędowego to problem o zasięgu globalnym. Podkreślił, że prezydent Donald Trump, otwiera się w nowym oknie próbuje wykorzystać różne metody dyplomatyczne, aby osiągnąć cel, którego dotąd nie udało się zrealizować, czyli doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie, otwiera się w nowym oknie.
- Rosji, otwiera się w nowym oknie nie idzie dobrze. Dla Ukrainy jest to katastrofa, a prezydent Trump próbuje znaleźć sposób na doprowadzenie do pokoju - zaznaczył minister.
Wojna w Ukrainie. Porozumienie z USA "zachętą dla Rosji"
Szef resortu stwierdził, że "Rosja sama nie może obecnie eksportować oleju napędowego", bo również zmaga się z jego niedoborem.
- Dlatego ten jeden tankowiec, który wypłynął z rosyjskiego portu, jest pewnym sygnałem. Jeśli wojna się zakończy i konflikt osłabnie, pojawi się niewielka zachęta ekonomiczna. Rosja musi jednak zmienić swoje postępowanie, aby uzyskać z tego jakiekolwiek wymierne korzyści - dodał.
Przedstawiciel tłumaczył, że porozumienie w sprawie dostaw diesla jest "zachętą do zakończenia wojny, która przy okazji, choćby w niewielkim stopniu, zwiększa globalne dostawy oleju napędowego".
"Financial Times" napisał w poniedziałek, że w pierwszej połowie listopada do USA dotrą trzy tankowce z rosyjskim dieslem, w tym jeden objęty europejskimi sankcjami. Łącznie według dziennika na statkach załadowano około 140 tys. ton diesla. Możliwe, że tankowce dopłyną do USA kolejno 7, 9 i 11 listopada.
Porozumienie USA - Rosja. Sekretarz energii nie wyklucza kolejnych transportów
Wright, pytany przez CNBC o te doniesienia, przyznał, że jest to możliwe, że do USA dotrze więcej jednostek z rosyjskim dieslem.
- Wprowadziliśmy tymczasowe, sześciomiesięczne zawieszenie sankcji. Nie dotyczy ono rosyjskiej ropy naftowej ani żadnych innych rosyjskich produktów - wyłącznie oleju napędowego, którego Rosja nie eksportowała od wielu tygodni - zaznaczył.
Wright zapewnił, że działania USA nie są równoznaczne ze złagodzeniem stanowiska wobec Rosji. - Próbujemy raczej zaoferować Rosji pewną zachętę, mówiąc: możecie ograniczyć konflikt i produkować nieco więcej oleju napędowego, niż sami zużywacie. Pozwolimy, aby trafił on na światowe rynki - podsumował Wright.
W najnowszej wypowiedzi dla reporterów Donald Trump stwierdził ponadto, że w jego opinii do spotkania Władimira Putina i Wołodymyra Zełenskiego dojdzie "bardzo szybko". - Wkrótce odbędzie się spotkanie, na którym będzie można poczynić znaczne postępy - mówił, co cytuje AFP.
Eksport diesla z Rosji do USA. Trump zawiesił sankcje
9 października prezydent USA ogłosił, że porozumiał się z przywódcą Rosji Władimirem Putinem, otwiera się w nowym oknie w sprawie importu do Stanów Zjednoczonych, otwiera się w nowym oknie i na rynki światowe łącznie 4,8 mln ton rosyjskiego oleju napędowego przez najbliższe kilka miesięcy.
Trump oświadczył, że Rosja natychmiast wyeksportuje 300 tys. ton, czyli 2,25 mln baryłek, a następnie 500 tys. ton w listopadzie i 1 mln ton "zaraz potem". Stany Zjednoczone eksportują około 1,5 mln baryłek oleju napędowego dziennie.
Po ogłoszeniu porozumienia Rosja zniosła nałożony przez siebie zakaz eksportu oleju napędowego. Został on wprowadzony, aby zaradzić niedoborom na rynku wewnętrznym, które powstały w wyniku ukraińskich ataków dronowych na rafinerie.
Trump zawarł porozumienie z Putinem w obliczu rosnącej presji politycznej związanej z wysokimi cenami diesla przed wyborami do Kongresu USA, które odbędą się 3 listopada.
"Ważne, ważniejsze". Ci posłowie unikają Sejmu jak ogniaINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.