Informatorka Onetu złożyła zeznania. To współpracownica Nawrockiego z Grand Hotelu

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 27 października (15:03)
We wtorek zeznania przed sądem złożyła jedna z informatorek autorów opublikowanego przez Onet tekstu pt. „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”. To była współpracownica obecnego prezydenta Polski - pracowała z nim przed laty w ochronie sopockiego hotelu. Opisała rozmowę, w której Nawrocki miał powiedzieć jej o „procederze sprowadzania prostytutek” dla gości.
Sąd Okręgowy w Warszawie. Z lewej Andrzej Stankiewicz, jeden z autorów tekstu pt. „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu” (fot. Wojciech Olkuśnik). W kółku – Karol Nawrocki (fot. EZRA ACAYAN) /East News
We wtorek przed warszawskim sądem okręgowym odbyła się kolejna rozprawa w toczącym się od połowy września procesie cywilnym z pozwu Karola Nawrockiego przeciwko właścicielowi portalu Onet – spółce Ringier Axel Springer Polska, o naruszenie dóbr osobistych.
Spór dotyczy materiału opublikowanego w maju ub.r. według którego Nawrocki - jako ochroniarz w sopockim Grand Hotelu - miał uczestniczyć w „procederze sprowadzania prostytutek” dla gości. Jak wskazywał Onet, informację w tej sprawie przekazać mieli ówcześni koledzy Nawrockiego z hotelowej ochrony.
Świadek: Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić
Jedną z informatorek była współpracownica Nawrockiego, która we wtorek złożyła przed sądem w tej sprawie zeznania w charakterze świadka.
Kobieta opisała sytuację, której była świadkiem podczas pełnienia dyżuru w okolicach recepcji Grand Hotelu.
Zauważyłam, że Karol wchodzi do hotelu wraz z kobietą i mężczyzną, co już było dosyć nietypowe, ponieważ my raczej nie (…) wprowadzaliśmy gości do hotelu – mówiła. Następnie – jak dodała – widziała, że Nawrocki wsiadł z tymi osobami do windy i udał się z nimi na piętra, gdzie znajdowały się pokoje dla gości.
Świadek zaznaczyła, że ta sytuacja bardzo ją zdziwiła. Oceniła przy tym, że zarówno Nawrocki, jak i towarzyszące mu osoby, zachowywali się swobodnie.
Kobieta mówiła, że gdy Nawrocki wrócił w okolice recepcji, zapytała go, o co chodziło w sytuacji, którą widziała. Karol tylko odpowiedział, że można sobie dorobić, wprowadzając dziewczyny do gości i jeśli miałabym ochotę też mogłabym się przyłączyć – zeznała świadek.
Podkreśliła, że odpowiedź Nawrockiego ją zszokowała, w związku z czym odmówiła mu „w dość ostrych i prześmiewczych słowach”.
Świadek oceniła, że wygląd towarzyszącej Nawrockiemu kobiety nie zasugerował jej, kim jest. Twierdzenie, że była to prostytutka oparła zaś – jak mówiła – na swojej rozmowie z Nawrockim.
Są wyznaczył termin przesłuchania Karola Nawrockiego
We wtorek sąd zdecydował o odroczeniu rozprawy do 18 stycznia 2027 r. Wówczas zeznania w charakterze strony ma złożyć Karol Nawrocki. Rozprawa ta ma odbyć się w trybie hybrydowym.
Zajmująca się sprawą sędzia Aleksandra Orzechowska zobowiązała prezydenta do osobistego stawiennictwa na w styczniowej rozprawie – stacjonarnie lub w trybie zdalnym, pod rygorem „pominięcia dowodu z jego zeznań w razie nieusprawiedliwionego niestawiennictwa”.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.