Donald Trump zmienia zdanie w sprawie eksportu oleju napędowego. Chwali Europę
— To nigdy nie było na stole, ale to, co zrobiła Europa, jest wspaniałe — powiedział Trump. — Nie będziemy wprowadzać zakazu eksportu. Będziemy robić to, co do nas należy (...) Będziemy mieli mnóstwo ropy — dodał.
Czytaj nas częściej w Google
Jaka jest decyzja państw G7?
Państwa G7 we wspólnym oświadczeniu ogłosiły w piątek "znaczące i przyspieszone uwolnienie rezerw oleju napędowego na początku tych 20 dni przez członków grupy G7 i jej partnerów". Prezydent Francji Emmanuel Macron oznajmił, że z rezerw uwolnione zostanie do 100 mln baryłek ropy.
O co chodzi?
Stany Zjednoczone naciskały w ostatnich dniach na europejskich sojuszników, w tym Francję, Niemcy i Włochy, by uwolnili część rezerw oleju napędowego w związku z rosnącymi cenami tego paliwa. Sprawa wzrostu cen paliwa do silników dieslowskich jest także ważnym tematem przed listopadowymi wyborami do Kongresu w USA.
Trump obwiniał Ukrainę o wzrost cen oleju napędowego w związku z jej atakami na rosyjskie rafinerie. Waszyngton wywierał nacisk na Kijów, by zaprzestał tego ostrzału. Ukraina deklaruje gotowość do przerwania ataków na obiekty energetyczne, jeśli do tego samego zobowiąże się Rosja, która odrzuca te propozycje.
Co wcześniej mówił Trump o zakazie eksportu oleju napędowego?
Prezydent Trump zapowiadał wcześniej, że może wprowadzić zakaz eksportu oleju napędowego, którego USA są jednym z największych producentów na świecie. Przeciwko temu rozwiązaniu opowiadały się koncerny paliwowe.
Tradycyjnie głównym rynkiem eksportowym dla paliw z USA jest Ameryka Łacińska, lecz w tym roku nastąpiło przesunięcie w stronę Europy. Eksport do Europy wzrósł ponad dwukrotnie, m.in. ze względu na ograniczenia dostaw paliw z Rosji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.