Tony zanieczyszczeń zebrane. Plaże nadal pod obserwacją
4,5 tony zanieczyszczeń zebrane. Plaże nadal pod obserwacją
Źródło wideo: Urząd Morski w Słupsku
Źródło zdj. gł.: Urząd Morski w Słupsku
Urząd Morski w Słupsku poinformował o zakończeniu prac związanych z usuwaniem ropopochodnej substancji, którą znaleziono na plażach na terenie Ustki i gminy Ustka. Zebrano około 4,5 tony. Materiał trafił na wyznaczone place składowe.
Plaże nadal będą monitorowane pod kątem ewentualnego pojawienia się kolejnych zanieczyszczeń.
Zakończenie sprzątania nie oznacza bowiem końca działań związanych z usuwaniem skutków incydentu. Wciąż prowadzone jest postępowanie, które ma wyjaśnić, jak i skąd substancja dostała się do morza i kto odpowiada za jej pojawienie się na plażach. Już wcześniej Urząd Morski w Słupsku informował, że ma podejrzenia dotyczące konkretnej jednostki pływającej, która mogła dopuścić się działania niezgodnego z prawem.
Jednym z rozważanych scenariuszy jest czyszczenie zbiorników na jednostce, co mogło doprowadzić do zanieczyszczenia wody. Z podejrzewanej jednostki pobrano próbki, jednak, jak zaznaczyła dyrektorka Urzędu Morskiego w Słupsku Anna Sędzińska, dopasowanie ich do materiału zebranego na plażach jest mało prawdopodobne. Postępowanie może więc zakończyć się bez ustalenia sprawcy.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Czarna maź na prawie 50 kilometrach wybrzeża
Czarna, oleista substancja pojawiła się na plaży w Ustce i okolicach w sobotę 26 września. Służby zawiadomiła spacerowiczka, która zadzwoniła pod numer alarmowy 112. Kobieta informowała, że zanieczyszczenie ciągnie się przez kilka kilometrów, a w okolicy wyczuwalny jest nieprzyjemny zapach ropy.
Czarne, lepkie grudki zostały wyrzucone przez Bałtyk na odcinku plaż liczącym blisko 50 kilometrów. Zanieczyszczenia odnotowano od Rowów w województwie pomorskim po Rusinowo i Wicie w województwie zachodniopomorskim.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.