Bollywood HungamaEXCLUSIVE: CBFC clears Drishyam The Conclusion WITHOUT a single cut; is 8 minutes longer than Drishyam 2ESPNThe only MLB playoff preview you need: World Series odds, likely MVPs and how far all 12 teams will goThe Jerusalem PostTeenager wounded in Holon after explosive device detonates, police launch investigationESPN DeportesEric García deja España; quinto lesionado de BarcelonaPunchTerrorists attacking Plateau communities observing curfew, NBA allegesRTP DesportoAPAF exige medidas após agressão a árbitroEgypt IndependentProposal to harvest organs from Egypt’s death-row inmates sparks controversyWirtualna Polska"To już oficjalne". Trzaskowski komentuje koniec zbiórki ws. referendumSouth China Morning PostChild and 2 women ‘crushed to death’ during France to UK sea crossingThe South AfricanGetting your driver’s licence? Waiting times at every testing centre in Cape Town20 MinutenWohnung zu heiss: Ueli Schmezer fordert Miet-RabattDW DeutschWadephul gibt Strafgerichtshof nach US-Attacke Rückendeckung
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 28, 2026

Tak ma wyglądać zima. Śnieg w górach pojawi się już niebawem

Translate

Pod koniec pierwszej dekady października w wyższych partiach Tatr ponownie może spaść śnieg. Dołączy on do pokrywy, która utworzyła się przed tygodniem po opadach sięgających nawet ćwierć metra. Chociaż przy obecnej słonecznej pogodzie i dodatnich temperaturach śnieg szybko topnieje, to powyżej wysokości 1800 metrów wciąż zalega go od 5 do 10 centymetrów.

Znacznie potężniejszy atak zimy prognozowany jest w innych europejskich pasmach. Już około 6 października nad Alpy nadciągną śnieżyce z prawdziwego zdarzenia. Najbardziej intensywne opady spodziewane są w południowej Szwajcarii oraz na pograniczu szwajcarsko-francusko-włoskim. W ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin może tam spaść ponad 50 centymetrów świeżego śniegu.

WIDEO

Do Polski sunie ochłodzenie. Temperatura w dzień spadnie do 12 st. C 

Tak duży przyrost pokrywy w krótkim czasie zwykle oznacza skrajnie wysokie zagrożenie lawinowe. To ważne ostrzeżenie dla turystów, którzy planują w tym czasie wyjścia na alpejskie szlaki i muszą wziąć pod uwagę ostre załamanie pogody.

Zaledwie dwa dni później, około 8 października, opady o podobnej skali dotrą nad południową część Gór Skandynawskich, przede wszystkim w najwyższym paśmie w południowej Norwegii. Tam po raz pierwszy w tym sezonie przybędzie nawet pół metra świeżego śniegu – wskazuje serwis twojapogoda.pl.

Jaka będzie pogoda zimą?

Zima 2026/2027 r. na północy kraju z całą pewnością nie będzie należała do suchych. Jak wynika z opublikowanych danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, rozległe obszary od wybrzeża po krańce północno-wschodnie znajdą się pod silnym, cyklicznym wpływem aktywnych układów niżowych.

Zwiększona suma opadów, sklasyfikowana przez modele jako miesiąc mokry (powyżej normy), obejmie swym zasięgiem Szczecin, Koszalin oraz Gdańsk. Mechanizm tego zjawiska jest ściśle powiązany z intensywną cyrkulacją strefową. Niże wędrujące znad Atlantyku i Bałtyku będą regularnie wtłaczać w ten region zasobne w wodę chmury, które w zderzeniu z chłodniejszym lądem dostarczą nam opady deszczu, a przy odpowiednio niskich temperaturach – także śniegu.

Wilgotna strefa nie zatrzyma się jednak wyłącznie w pasie nadmorskim. Wyraźne przekroczenie wieloletnich norm opadowych odczują również mieszkańcy Bydgoszczy, Torunia oraz Olsztyna. W rejonie Warmii i Mazur fronty atmosferyczne mogą powodować częste szarugi. Z kolei na Suwalszczyźnie, w okolicach Suwałk i pobliskiego Ełku, nadmierna ilość wilgoci w połączeniu z tradycyjnie surowszym mikroklimatem tego regionu niemal gwarantuje pokaźne, długotrwałe opady śniegu.

Anomalia pogodowa w styczniu
Anomalia pogodowa w styczniu © IMGW

Górskie szczyty i przedgórze niczym gąbka

Drugim, równie intensywnym biegunem anomalii opadowych będzie południe Polski. Mapa pogodowa nie pozostawia wątpliwości – cały pas południowy utonie w opadach wykraczających poza ramy z lat 1991–2020. Śląsk Opolski z Opolem, Górny Śląsk na czele z Katowicami i sąsiednimi Gliwicami, a także historyczna Małopolska z Krakowem i Tarnowem znajdą się w sercu deszczowo-śnieżnego kotła.

Mechanizm napędzający tak wysokie sumy opadów na południu ma w dużej mierze podłoże w ukształtowaniu terenu. Gdy gęste masy powietrza docierają nad przedgórze i napotykają wyniesienia terenu, są przymusowo wypychane do góry, co skutkuje ich gwałtownym wychłodzeniem i kondensacją.

Efektem tego wymuszania górskiego będzie zjawisko ciągłych, natężonych opadów. Będą one szczególnie odczuwalne na Podkarpaciu, w rejonie Rzeszowa oraz Przemyśla, gdzie parasole staną się niezbędnym atrybutem codzienności.

Jednak prawdziwe apogeum opadów zanotują stacje w Tatrach. Zakopane oraz całe Podhale znajdą się w głęboko zielonej strefie mapy IMGW, co oznacza ekstremalnie dużą dawkę wilgoci. W wyższych partiach gór na pewno przełoży się to na błyskawiczny przyrost pokrywy śnieżnej.

Pogodowa oaza w środkowym pasie kraju

W obliczu tak potężnej, opadowej ofensywy na północy i południu, środkowy pas kraju zapowiada się wyjątkowo stabilnie. Analizując prognozę długoterminową, wyraźnie widać, że centrum spełni rolę pogodowego bufora. Mieszkańcy Zielonej Góry, Gorzowa Wielkopolskiego, Poznania czy Wrocławia nie muszą obawiać się hydrologicznych anomalii – opady dla tych regionów utrzymają się w normie. Układy frontowe niosące wilgoć z północy lub południa, wkraczając nad Nizinę Wielkopolską i Dolny Śląsk, będą wyraźnie tracić na impecie, wytracając swój zapas wody.

Podobnie wygląda sytuacja w centralnej i wschodniej części tego pasa. Łódź, Kielce oraz Warszawa doświadczą zjawisk pogodowych idealnie wpasowujących się w statystyczne ramy polskiej zimy. Opady będą tu pojawiać się regularnie, ale bez zacięcia do łamania rekordów. Również na wschodzie, w Białymstoku na Podlasiu oraz na Lubelszczyźnie – obejmującej Lublin i Zamość – sumy opadów pozostaną absolutnie przeciętne. Brakuje tu wyraźnego czynnika pobudzającego chmury, takiego jak bliskość morza czy bariera górska, dzięki czemu regiony te unikną paraliżujących ulew i śnieżyc.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.