Hiszpania szykuje się na ulewy. Polskie MSZ ostrzega podróżnych
Prognozowane opady nad Hiszpanią w niedzielę i poniedziałek
Źródło wideo: ventusky.com
Źródło zdj. gł.: ventusky.com
Jak podała hiszpańska agencja meteorologiczna AEMET, w kolejnych dniach pogodę w kraju kształtować ma DANA (hiszp. depresion aislada en niveles altos) - charakterystyczny układ niżowy niosący gwałtowne burze z obfitymi opadami deszczu. Zgodnie z prognozami szczególnie niebezpiecznie ma być w regionie śródziemnomorskiego wybrzeża Półwyspu Iberyjskiego oraz na Balearach. Od sobotniego popołudnia do poniedziałku spodziewane są ulewy, które mogą doprowadzić do powodzi błyskawicznych.
>>>CZYTAJ TEŻ: Na Rodos ulice zamieniły się w rzeki. Nie żyje mężczyzna
Ulewy w Hiszpanii. MSZ ostrzega podróżujących
Portal 20 Minutos przekazał, że najwięcej deszczu ma spaść w niedzielę i poniedziałek - lokalnie w ciągu zaledwie kilku godzin może padać do 150-250 litrów deszczu na metr kwadratowy. Od niedzieli w 24 prowincjach mają obowiązywać żółte i pomarańczowe ostrzeżenia meteorologiczne przed deszczem i burzami. Najwyższy stopień alarmów wydano dla okolic Barcelony, Walencji i Alicante, gdzie poza burzami prognozowane są także wichury.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzegło podróżujących przed niebezpieczeństwem. "Na terenie Wspólnot Katalonii, Walencji oraz Balearów w nadchodzących dniach prognozowane są silne opady oraz burze. Obowiązuje alert pomarańczowy oznaczający wysokie ryzyko wystąpienia niebezpiecznych zjawisk pogodowych, które mogą stwarzać zagrożenie dla osób i mienia" - czytamy w komunikacie. Eksperci zaapelowali o zachowanie szczególnej ostrożności i śledzenie komunikatów meteorologicznych.
Według dziennika "Las Provincias", władze Walencji zaapelowały do mieszkańców o zachowanie "maksymalnej ostrożności". W piątek po południu zwołano spotkanie koordynacyjne służb ratunkowych. Juan Carlos Valderrama, regionalny minister ds. sytuacji nadzwyczajnych i spraw wewnętrznych, podkreślił, że tak obfite opady mogą doprowadzić do powodzi. Wiele imprez kulturalnych i sportowych zostało odwołanych, niektóre gminy wprowadziły także zakaz wstępu do ogrodów i parków.
>>>CZYTAJ TEŻ: Pożar w mieście hollywoodzkich gwiazd
DANA niesie niebezpieczeństwo
Dziennik opisał jeszcze jedną walkę z czasem. Na walenckich polach ryżu trwa usuwanie pozostałej po zbiorach słomy, a prognozy zmusiły rolników do przyspieszenia pracy. Słoma łatwo pochłania wodę - po deszczu pola zamieniają się w grzęzawiska, co uniemożliwia maszynom rolniczym ponowny wjazd, by kontynuować usuwanie. Pozostawienie jej może natomiast prowadzić do katastrof ekologicznych. Gdy słoma rozkłada się w wodzie, zużywa rozpuszczony w niej tlen, co stanowi zagrożenie dla wodnych zwierząt.
Zjawiska DANA często prowadzą do powodzi błyskawicznych. Na przełomie października i listopada 2024 roku niż tego typu spowodował gigantyczne powodzie na przedmieściach Walencji. Żywioł pochłonął życie ponad 220 osób, a 1,6 tysiąca domów nie nadawało się do zamieszkania.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.