Papież w Pałacu Elizejskim. Wskazał na "nieodzowny fundament"
Przebywający z wizytą we Francji papież Leon XIV wezwał w piątek do ochrony prawa do życia jako "nieodzownego fundamentu wszystkich innych praw człowieka". W przemówieniu wygłoszonym w Pałacu Elizejskim zaapelował też o odrzucenie przekonania, że wojny są nieuniknione, i wezwał Francję do roli "niestrudzonego budowniczego pokoju".
Papież Leon XIV w Paryżu
Źródło zdjęć: © PAP | TERESA SUAREZ / POOL
Po przylocie do Paryża Leon XIV udał się na spotkanie z prezydentem Emmanuelem Macronem. W Pałacu Elizejskim wygłosił następnie obszerne przemówienie, któremu przysłuchiwało się ok. 500 osób, nawiązując do hasła swojej wizyty: "Aby świat miał życie". Papież pochwalił zaangażowanie wielu instytucji w odbudowę katedry Notre-Dame po pożarze z 2019 r. i podziękował Macronowi za szczególną uwagę, jaką temu procesowi poświęcał.
Sztuczna inteligencja i godność człowieka w centrum uwagi papieża
Leon XIV mówił szeroko o zagrożeniach dla godności ludzkiej w erze nowych technologii. Zwrócił uwagę, że kwestia poszanowania praw wynikających z ludzkiej natury powinna towarzyszyć przemianom społecznym i postępowi technicznemu. Za szczególnie istotne uznał to w kontekście sztucznej inteligencji, ostrzegając przed zatraceniem człowieczeństwa.
"Abyśmy nie zatracili naszego człowieczeństwa pośród raju maszyn, który wkracza w nasze codzienne życie i coraz silniej na nie wpływa" – powiedział.
Papież krytycznie odniósł się do tendencji, które jego zdaniem zagrażają poszanowaniu życia.
– Z niepokojem dostrzegam niekiedy we współczesnych społeczeństwach tendencje, które grożą sprowadzeniem nauki i technologii do dochodowych przedsięwzięć, sprzyjających manipulacjom genetycznym, macierzyństwu zastępczemu, handlowi organami czy oferowaniu zaplanowanej śmierci – powiedział Leon XIV.
Słowa te padły w kraju, którego prezydent podpisał ustawę o pomocy w umieraniu, a w 2024 r. prawo do aborcji zostało wpisane do Konstytucji Francji.
Apel o dialog i dyplomację zamiast zgody na wojnę
Znaczną część wystąpienia Leona XIV poświęcił kwestii pokoju i roli Francji na arenie międzynarodowej. Wzywał do nieustannego zabiegania o dialog i dyplomację w obliczu trwających konfliktów zbrojnych.
– Nie możemy pozostawać obojętni wobec tak wielkiego cierpienia, które rani ludzką godność i woła do Boga o sprawiedliwość – podkreślił.
Zaapelował do Francji, by "wytyczała drogę pokoju nieuzbrojonego i rozbrajającego" oraz wnosiła wkład w dzieło multilateralizmu, szczególnie w Europie. Odnosząc się do relacji państwo-religia, papież stwierdził, że właściwie pojmowana laickość nie polega na wykluczaniu religii z przestrzeni publicznej ani z edukacji.
Macron ze swojej strony przypomniał, że separacja Kościoła od państwa, ustanowiona ponad 120 lat temu, nie była negacją religii. Podkreślił, że chrześcijaństwo, judaizm i islam są dziś ofiarą nasilonych ataków motywowanych religijnie, i zapewnił o ochronie obiektów kultu przez Francję. Wśród prezentów, które prezydent Francji wręczył papieżowi, znalazł się m.in. "Ewangeliarz DNA" – egzemplarz Ewangelii zakodowany w odcinku syntetycznego DNA.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.