W całym kraju zawyły syreny. Poruszający gest strażaków
W piątek o godz. 18.00 w jednostkach PSP i OSP w całym kraju w pojazdach pożarniczych uruchomione zostały syreny i sygnały świetlne. W wielu miastach apelowi strażaków towarzyszyli przedstawiciele m.in. policji.
ZOBACZ: Śmierć na służbie. Prezydent i premier reagują na tragedię w Nisku
Strażacy oddali w ten sposób hołd Bartłomiejowi i Wojciechowi, dwóm strażakom Komendy Powiatowej Policji Państwowej Straży Pożarnej w Nisku, którzy zginęli w piątek podczas akcji gaśniczej.
Strażacy oddali hołd zmarłym kolegom. Syreny w jednostkach w całym kraju
Wcześniej hołd poległym na służbie strażakom złożyli prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MSWiA Marcin Kierwiński.
"Do końca wierni swojej służbie, stawili czoła żywiołowi, narażając własne życie. Ich poświęcenie pozostanie świadectwem najwyższej odwagi i oddania drugiemu człowiekowi. Dziękuję Im za ofiarną służbę Polsce i Polakom" - przekazał prezydent.
ZOBACZ: Tragiczny pożar w Nisku. Nie żyje dwóch strażaków
"Rodzinom i Bliskim zmarłych strażaków, którzy zginęli podczas akcji gaśniczej w Nisku, składam najszczersze wyrazy współczucia. W tych trudnych chwilach myślami jestem z Wami" - napisał premier.
- My wszyscy tworzymy jedną wielką rodzinę, więc tym bardziej dla rodzin strażaków z Niska, dla współpracowników, dla całej braci strażackiej, dla Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej wyrazy współczucia i kondolencje ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej, ze strony Wojska Polskiego, ze strony nas wszystkich - powiedział wicepremier Kosiniak-Kamysz podczas pobytu w Sopocie.
"Do końca wierni swojej służbie". Strażacy weszli do płonącej hali jako pierwsi
Pożar magazynu oraz sklepu z częściami do ciągników rolniczych wybuchł w piątek w Nisku około godz. 8.00. - W trakcie gaszenia ognia dwóch strażaków Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nisku zostało odciętych przez ogień. Szybko zostali ewakuowani ze strefy, ale niestety, nie udało się uratować ich życia - poinformował rzecznik podkarpackich strażaków st. bryg. Marcin Betleja.
Komendant Główny PSP nadbryg. Wojciech Kruczek przekazał, że jeden z tragicznie zmarłych strażaków służył od niemal 10 lat. Zaczynał jako stażysta, a następnie przechodził przez kolejne szczeble służby w podziale bojowym. W chwili tragedii miał stopień młodszego kapitana.
Drugi ze strażaków był aspirantem z siedmioletnim doświadczeniem, obejmującym dwa lata nauki w szkole aspirantów i pięć lat służby w podziale bojowym. Obaj jako pierwsi weszli do objętej pożarem hali.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.