Fala ciepła rozleje się nad Polską. Na termometrach nawet 18 st. C

Już niedługo złota polska jesień uderzy ze zdwojoną siłą. Jak wynika z najnowszych wyliczeń, w najbliższych dniach zachodnia i centralna Polska znajdą się w zasięgu bardzo ciepłych mas powietrza. Kulminacja tego ocieplenia przypadnie na piątek 16 października, kiedy w pasie od Niziny Śląskiej po Ziemię Lubuską słupki rtęci powędrują w ciągu dnia aż do 18 st. C. Zanim jednak nadejdzie najcieplejszy moment tygodnia, wysokie temperatury odczujemy już od środy.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Choć kalendarzowa jesień nieubłaganie zmierza ku chłodniejszym rejestrom, dynamika układów barycznych nad Europą zafunduje nam prawdziwą eksplozję dziennego ciepła. Napływ łagodnego powietrza z kierunków południowo-zachodnich sprawi, że w najcieplejszym momencie dnia zapomnimy o grubych zimowych kurtkach. Prognoza pogody na nadchodzące dni pokazuje wyraźny podział kraju na wyraźnie cieplejszy zachód oraz umiarkowany, choć wciąż łagodny wschód.
Środa i czwartek. Ciepły front wkracza od zachodu
Pierwszy powiew wyraźnego ocieplenia w ciągu dnia nadejdzie już w środę 14 października. Podczas gdy we wtorek termometry w większości regionów pokażą od 10 st. C na Suwalszczyźnie i Podlasiu do maksymalnie 15 st. C na Ziemi Lubuskiej, środa przyniesie skok temperatur na zachodniej ścianie kraju. W okolicach Gorzowa Wielkopolskiego, Zielonej Góry oraz we Wrocławiu i Legnicy temperatura maksymalna osiągnie 16 st. C.
Ciepło odczują również mieszkańcy Pomorza Zachodniego – w rejonie Szczecina i Koszalina odnotujemy 15 st. C. W Wielkopolsce, m.in. w Poznaniu, Kaliszu i Lesznie, słupki rtęci wskażą w najcieplejszej porze dnia 15 st. C. Nieco chłodniej, ale wciąż komfortowo, będzie w centrum: w Łodzi, Warszawie i Płocku prognozowane jest 14 st. C. Wyraźny chłód utrzyma się jedynie na północnym wschodzie i krańcach wschodnich – w Białymstoku, Suwałkach oraz w rejonie Lublina i Włodawy temperatura w dzień nie przekroczy 10 st. C. W rejonach górskich, szczególnie w Kotlinie Nowotarskiej i na Podhalu, maksymalnie zobaczymy 7 st. C.
Czwartek 15 października utrzyma ten korzystny trend termiczny. W całym pasie zachodnim i centralnym, obejmującym Opole, Wrocław, Poznań, Bydgoszcz, Toruń oraz Warszawę, termometry ustabilizują się na przyjemnym poziomie 13–14 st. C. Nawet na północy, w rejonie Gdańska, Olsztyna i Elbląga, wartości w najcieplejszym momencie dnia wzrosną do 14 st. C. Chłodniejszy klin powietrza ograniczy się do Lubelszczyzny i Podkarpacia, gdzie w Zamościu, Chełmie i Rzeszowie odnotujemy 11–12 st. C, a w Zakopanem i partiach tatrzańskich około 5 st. C.
Piątek pod znakiem rekordu
Prawdziwe uderzenie jesiennego ciepła przyniesie piątek 16 października. To właśnie wtedy model prognozuje najwyższe wartości w całym 10-dniowym horyzoncie prognostycznym.
Główna fala ciepła skoncentruje się nad południowo-zachodnią częścią kraju. W województwie dolnośląskim – w pasie od Wrocławia, przez Legnicę, Świdnicę, aż po Lubin – termometry w cieniu wskażą rewelacyjne 18 st. C. Niewiele chłodniej będzie na Ziemi Lubuskiej oraz Pomorzu Zachodnim: mieszkańcy Zielonej Góry, Gorzowa Wielkopolskiego i Szczecina zobaczą na swoich termometrach aż 17 st. C.
Wielkopolska oraz Kujawy również utoną w słońcu i cieple. W Poznaniu, Gnieźnie, Pile i Bydgoszczy słupki rtęci wskażą 15–16 st. C. W pasie centralnym – w Łodzi, Radomiu oraz w Warszawie – odnotujemy w najcieplejszym momencie doby 13–14 st. C. Najchłodniejsza strefa, tradycyjnie zlokalizowana w dzielnicach wschodnich, przyniesie 11–13 st. C, natomiast w rejonach karpackich spodziewamy się około 9 st. C.
Ciepły weekend i stabilny początek kolejnego tygodnia
Weekend 17–18 października nie przyniesie nagłego załamania pogody. W sobotę 17 października bardzo wysokie temperatury utrzymają się w południowo-zachodniej Polsce – w rejonie Opola, Wrocławia i Wałbrzycha termometry wskażą 16 st. C. Ciepło obejmie również pas nadmorski i północ: w Trójmieście, Słupsku, Olsztynie i Grudziądzu odnotujemy 14–15 st. C. W Warszawie, Łodzi, Krakowie i Katowicach będzie to stabilne 13–15 st. C.
Niedziela 18 października przyniesie lekkie wyrównanie temperatur w granicach 12–14 st. C na przeważającym obszarze kraju, z lokalnym skokiem do 15 st. C na Lubelszczyźnie, w okolicach Włodawy i Zamościa. Początek nowego tygodnia – poniedziałek 19 października – to kontynuacja bardzo przyjemnej aury w granicach 13–14 st. C w centrum, na Mazowszu, w Małopolsce i na Śląsku, przy czym rejon Chełma i Zamościa ponownie odnotuje lokalnie 15 st. C. Stopniowe studzenie mas powietrza rozpocznie się dopiero około środy 21 października, gdy w całym kraju temperatury dzienne spadną do 9–12 st. C.
Chłodne noce z przymrozkami na Podhalu
Dla pełnego obrazu aury nie wolno zapominać o tym, jak zachowywać się będą temperatury w godzinach nocnych i o poranku. W przeciwieństwie do bardzo ciepłych popołudni, noce w opisywanym okresie ujawnią zupełnie inne, jesienne oblicze pogody, przypominając o postępującym wychłodzeniu gruntu.
Według danych, minimalna temperatura w nocy z wtorku na środę spadnie na Podhalu, w rejonie Nowego Targu i Zakopanego, do -2 st. C, przynosząc lokalny mróz, podczas gdy na nizinach wyniesie przeważnie od 1 do 6 st. C. Choć w kolejnych dobach noce staną się znacznie łagodniejsze – z wartościami sięgającymi od 6 do nawet 11 st. C na zachodzie, Pomorzu i w centrum kraju – to w drugiej połowie prognozowanego okresu (wokół 16–17 października) na wschodzie i południu, m.in. w rejonie Suwałk, Białegostoku, Rzeszowa i Nowego Sącza, minimalne temperatury ponownie zbliżą się do zaledwie 0–2 st. C.
Najbliższe dni przyniosą zatem spektakularny powiew późnego, październikowego babiego lata z temperaturami dochodzącymi w dzień aż do 18 st. C, lecz planując aktywności o świcie i po zmroku, wciąż warto pamiętać o ciepłym okryciu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.