Kułeba ostrzega Europę. "Rakiety skończą się po tygodniu"
Były szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba ostrzega przed głębokim kryzysem europejskiej obrony powietrznej. W wywiadzie dla norweskiego dziennika "VG" ocenił, że w razie ataku państwom Europy zabrakłoby rakiet już po tygodniu walk. Polityk zaapelował o pilną przebudowę i odbiurokratyzowanie branży zbrojeniowej na Starym Kontynencie.
Źródło zdjęć: © East News
Najważniejsze informacje
- Dmytro Kułeba uważa, że w przypadku agresji państwa Europy zużyłyby zapasy rakiet przeciwlotniczych w ciągu zaledwie tygodnia.
- Były szef ukraińskiej dyplomacji wskazał, że europejski przemysł obronny jest wciąż zbyt biurokratyczny i mało elastyczny.
- Ukraińska branża zbrojeniowa opiera się na sieci tysięcy małych firm, co według Kułeby gwarantuje szybkość działania i innowacyjność.
Były minister spraw zagranicznych Ukrainy udzielił wywiadu norweskiej prasie. Rozmowa, opublikowana w sobotę na łamach dziennika "VG", skupiła się na stanie bezpieczeństwa w Europie. Dmytro Kułeba zaznaczył, że problem braków w uzbrojeniu dotyczy całego kontynentu, a ewentualny konflikt szybko obnażyłby te luki.
– Cała Europa znajduje się w takim samym kryzysie obrony powietrznej. Gdybyście zostali zaatakowani jutro, szybko zużylibyście dostępne rakiety przeciwlotnicze. Europejskim krajom skończyłyby się po tygodniu – powiedział Kułeba.
Polityk dodał, że sytuacja samej Ukrainy jest jeszcze trudniejsza, ponieważ jej zapasy rakiet do systemów Patriot uległy już całkowitemu wyczerpaniu. Zwrócił też uwagę na konieczność gruntownej przebudowy europejskiej branży produkującej uzbrojenie.
Wyzwania w przemyśle obronnym
Zdaniem byłego szefa ukraińskiej dyplomacji, państwa europejskie wyciągają wnioski z samego pola walki, ale pomijają doświadczenia dotyczące organizacji sektora zbrojeniowego w warunkach nowoczesnej wojny. Kułeba ocenił europejski przemysł obronny jako "zbyt zbiurokratyzowany" i "mało elastyczny", wytykając przy tym zbyt długotrwałe procesy zamówień publicznych.
– Wiele dużych europejskich firm nie będzie w stanie funkcjonować w chaosie – zaznaczył polityk.
Jako przeciwwagę przedstawił model, który wykształcił się w jego kraju. Ukraiński sektor obronny opiera się obecnie na sieci kilku tysięcy małych przedsiębiorstw, które współpracują ze sobą w ramach jednego ekosystemu. Kułeba wyjaśnił, że brak wielkich, powszechnie znanych koncernów państwo rekompensuje zdolnością do szybkiego dostosowywania się do warunków wojennych.
– Ukraina wypracowała sobie sposoby współpracy pozwalające na szybkie innowacje i krótkie ścieżki decyzyjne. Europa może się tego od nas nauczyć – podkreślił były szef MSZ Ukrainy.
Kułeba ocenił, że "ukraiński przemysł obronny jest dziś najlepszy i najbardziej efektywny w Europie".
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.