Udaremniony zamach w bazie RAF. Burnham wskazuje winnych
- Londyn zapowiedział sankcje i działania przeciwko sieciom przestępczym wykorzystywanym przez Iran.
- Wspólne stanowisko Wielkiej Brytanii poparło ponad 25 państw, w tym Stany Zjednoczone.
- Pięciu mężczyzn zatrzymanych w pobliżu RAF Fairford zwolniono bez postawienia zarzutów.
Andy Burnham przedstawił brytyjską ocenę incydentu w parlamencie. Według premiera działania były z dużym prawdopodobieństwem koordynowane z Iranu, a za ich prowadzeniem niemal na pewno stał Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
DLA CIEBIE
25 lat na straży bezpieczeństwa. ORLEN dziękuje strażakom za ich codzienną misję
DLA CIEBIE
Londyn wskazuje na udział Iranu
Brytyjski premier zapowiedział, że Wielka Brytania nie zaakceptuje podobnych zagrożeń na swoim terytorium. Londyn ma także podjąć działania przeciwko sieciom przestępczym, które według władz są wykorzystywane przez Iran. Rząd planuje ponadto kolejne sankcje ograniczające możliwości działania Teheranu i IRGC.
Stanowisko brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych poparło we wspólnym oświadczeniu ponad 25 państw. Wśród nich znalazły się Stany Zjednoczone, które zgodziły się z oceną Londynu dotyczącą irańskiego udziału w sprawie RAF Fairford.
Iran odrzuca zarzuty, Wielka Brytania nakłada sankcje
Teheran zaprzeczył, by miał związek z incydentem w pobliżu brytyjskiej bazy. Irańskie władze określiły oskarżenia jako "bezpodstawne i złośliwe spekulacje". Równocześnie brytyjski rząd poinformował o sankcjach wobec dwóch obywateli Iranu, w tym Ruhollaha Bazghandiego.
Według władz Wielkiej Brytanii Bazghandi uczestniczył w działaniach prowadzonych przez Teheran. Miały one obejmować groźby, a także przygotowywanie lub organizowanie ataków na terytorium Wielkiej Brytanii i innych państw. Ed Miliband, szef brytyjskiej dyplomacji, wezwał w związku ze sprawą ambasadora Iranu.
Zatrzymania w pobliżu RAF Fairford
Do incydentu doszło 27 września w okolicy bazy RAF Fairford w hrabstwie Gloucestershire. Policja zatrzymała tam pięciu mężczyzn. Początkowo podejrzewano ich o możliwe naruszenie przepisów dotyczących materiałów wybuchowych, później zaś o przygotowanie aktu terroru.
W ubiegłym tygodniu Donald Trump przekazał, że zagrożenie związane z Iranem skłoniło amerykańskie wojsko do wycofania bombowców B-1 z RAF Fairford. Wcześniej amerykańskie lotnictwo wykorzystywało tę bazę podczas ataków na irańskie wyrzutnie rakietowe używane do ostrzeliwania statków w cieśninie Ormuz.
Źródła Reutersa w administracji Stanów Zjednoczonych przekazały, że śledczy sprawdzają także podejrzenia dotyczące przygotowań Iranu do ataku z użyciem dronów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.