Tak działa Rosja? "Przesuwają granicę, żeby naruszyć ją otwarcie"

- Putin jest megarozeźlony, dlatego że jemu ta wojna nie idzie z jego punktu widzenia - mówił w czwartkowym programie "Tłit" WP przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Paweł Kowal. Według niego tej zimy Rosja "z całą pewnością rozszerzy ataki", bo jej celem "jest wywołanie presji".
Przewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Paweł Kowal był w czwartkowym programie "Tłit" WP pytany o to, czy powinniśmy się obawiać bardziej otwartej konfrontacji Rosji i NATO, czy "nowych, nienazwanych działań hybrydowych", z którymi zdefiniowaniem NATO może mieć problem i w rezultacie nie będzie wiedzieć, jak na nie odpowiedzieć.
- Rosja w ogóle prowadzi tę agresję na zasadzie powolnego gotowania żaby - zaczął Kowal. - I myślę, że to jest jasne, że na początku były jakieś pojedyncze wypadki, naruszenia granicy, dzisiaj mamy absolutnie już zmasowaną wojnę "mózgową" - ja to mówię - żeby nie używać tego obcego zwrotu "kognitywną", czyli po prostu absolutny atak propagandowy na Polskę w mediach społecznościowych, mamy cały czas presję na granicę, mamy przypadki podpaleń, sabotażu - już w tej chwili dość częste, praktycznie stałe już ataki na naszą przestrzeń powietrzną bądź prowokacje bardzo blisko granicy. Tak że ta granica jest powolutku przesuwana w kierunku tego, żeby gdzieś naruszyć ją otwarcie - podsumował gość.
Według niego "im chodzi o to, żeby gdzieś naruszyć tę granicę otwarcie, ale na niewielką skalę - żeby postawić Zachód przed taką sytuacją: 'no i co teraz zrobicie? Zareagujecie?'".
- Więc to jest duża zagwozdka dla Zachodu i w tym kontekście bardzo potrzebujemy jedności i solidarności pomiędzy państwami zachodnimi i takiej świadomości, co będzie robiła Rosja - dodał.
- Putin jest megarozeźlony, dlatego że jemu ta wojna nie idzie z jego punktu widzenia, on się bardzo boi o swoje otoczenie, żeby oni go nie odsunęli i w związku z tym będzie coraz bardziej agresywny - mówił dalej Kowal.
- Tej zimy z całą pewnością oni rozszerzą ataki na transport, na magazyny, na logistykę, tak żeby było po prostu mniej żywności w miastach, być może także to będzie dotyczyło leków i tras komunikacyjnych - przekazał, podkreślając, że "celem Rosji jest wywołanie presji".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.