Trump uderza w Ukrainę. "Wiele daliśmy, nie dostaliśmy nic w zamian"
- Ukraina musi chcieć zakończenia tej wojny - powiedział we wtorek Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym.
Amerykański prezydent wezwał swojego ukraińskiego odpowiednika do zawarcia porozumienia z Rosją w sprawie zakończenia wojny.
Trump naciska na Zełenskiego. "Musi chcieć zakończenia tej wojny"
Trump zasugerował, że w działaniach wojennych przewagę ma Moskwa. - Rosja to wielka machina. Po prostu cały czas posuwa się naprzód i właśnie to zrobiła. Zajęła bardzo duży obszar - powiedział.
ZOBACZ: Zełenski uderza w Trumpa. "Popycha Ukrainę do kapitulacji przed Rosją"
W ostatnich dniach administracja Trumpa wzmogła presję na Ukrainę, w tym - według władz w Kijowie - czasowo pozbawiła ją dostępu do systemów wczesnego ostrzegania o rosyjskich atakach, a prezydent USA ogłosił porozumienie z Putinem o dostawach na światowy rynek, również amerykański, rosyjskiego oleju napędowego.
Donald Trump przekazał również, że rozmawiał z Władimirem Putinem o uwięzionym Amerykaninie Stephenie Hubbardzie, który w październiku 2024 roku został skazany przez rosyjski sąd na sześć lat i 10 miesięcy więzienia za służbę w ukraińskiej jednostce obronnej w mieście Izium. - Czas, żeby Hubbard wrócił - podkreślił Trump.
Norwegia. Zełenski dziękuje Stanom Zjednoczonym i deklaruje gotowość do negocjacji
We wtorek Wołodymyr Zełenski spotkał się w Oslo z premierem Norwegii Jensem Gahre Stoerem, prezydentem Finlandii Alexandrem Stubbem i wysłannikiem prezydenta USA Donalda Trumpa Stevem Witkoffem, aby rozmawiać o sposobach zakończenia wojny, którą Rosja prowadzi przeciw Ukrainie.
Na konferencji prasowej po zakończeniu rozmów Zełenski stwierdził, że Ukraina nie przegrywa wojny, ale z powodu rosyjskich ataków traci ludzi, więc zależy jej na znalezieniu pokojowego rozwiązania. Wyraził nadzieję, że jej partnerzy - w tym Stany Zjednoczone - pomogą jej w doprowadzenia do końca wojny.
Zełenski oświadczył, że jego kraj jest wdzięczny Stanom Zjednoczonym za przywrócenie danych wywiadowczych i systemu wczesnego ostrzegania o nadlatujących rosyjskich pociskach. Podkreślił też, że jest gotowy do negocjacji.
ZOBACZ: Burza po decyzji władz Lwowa. Upamiętnią UPA i Szuchewycza
Ukraiński prezydent poinformował również, że odbył bardzo dobrą rozmowę z amerykańskim sekretarzem stanu Markiem Rubio i wyraził nadzieję, że w ciągu najbliższych 48 godzin spotka się z nim osobiście. Zadeklarował, że jest gotowy na trójstronne spotkanie pokojowe z udziałem USA i Rosji.
Natomiast odnosząc się do spekulacji na temat możliwego trójstronnego szczytu USA, Rosji i Chin, podkreślił, że "nic o Ukrainie bez Ukrainy". Potwierdził też, że Witkoff udaje się w środę do Rosji. - Zobaczymy, co Putin ma do powiedzenia - oświadczył ukraiński przywódca.
Prezydent Finlandii Stubb powiedział na tej samej konferencji prasowej, że podczas rozmów udało się wypracować "pewne elementy porozumienia pokojowego". Poinformował, że propozycje te zostaną w środę przedstawione kierownictwu Rosji w Petersburgu.
- Z mojego doświadczenia wynika, że pokój wymaga cierpliwości. Niestety wojna nie czeka. Każdego dnia giną ludzie. Uważam, że dzisiejsze rozmowy były krokiem we właściwym kierunku - podkreślił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.