ESPN DeportesNecaxa anuncia salida de DT Martín VariniESPNWeek 2 truths: Ohio State's big-game problem; Oregon and Oklahoma still haven't fixed thingsBBC NewsWatch: Match of the DayRTP Desporto"Traição" de Adzic impõe primeira derrota à Juventusוואלהשר החוץ של עומאן: נדחתה הפגישה האזורית שתוכננה להתקיים בסלאלהThe Jerusalem PostCould Iran’s regime collapse? Inside the Israeli assessment of Tehran’s future - analysisDaily MaverickLOCAL ELECTIONS 2026: Zille is targeting the ANC’s heartland in Joburg, but voters are doubtfulInquirerLotto results: No jackpot winner in Sept. 13 drawsRadio-CanadaUn compromis qui permet à Zachary Bolduc d’assurer son avenir pour quatre ansVanguardThere was FBI investigation but Tinubu not involved — OmokriComplete SportsLookman Features As Atletico Return To Winning Ways After 3-0 Win Against Sociedadn-tvZwei Touchdowns zum Start: Amon-Ra St. Brown eröffnet NFL-Saison in Höchstform
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, September 13, 2026

Polscy obywatele i służby muszą się szykować. "Świadczy jednoznacznie"

Translate
  1. Ataki blisko granicy Polski. Gen. Pacek: To jest sygnał

  2. Wojna w Ukrainie a polska przestrzeń powietrzna. "Musimy zachować rozwagę"

  3. Gen. Pacek o zagrożeniu: Wynika jednoznacznie

  4. Alarm polskich służb po ataku Rosji na zachodnią Ukrainę

- Od dzisiaj będziemy procedować w trybie bardzo wzmocnionym, bo to, co wiemy, to że najbliższe tygodnie i miesiące, to będzie bardzo wzmożony okres ze strony rosyjskiej - powiedział podczas pilnej narady w RCB premierDonald Tusk po atakach Rosji w Ukrainie tuż przy polskiej granicy.

Według szefa rządu nie można wykluczyć, że eskalacja rosyjskich działań będzie dotyczyła także terytorium Polski.

Ataki blisko granicy Polski. Gen. Pacek: To jest sygnał

W rozmowie z Interią Bogusław Pacek, generał dywizji w stanie spoczynku, stwierdza, że działania Rosji miały dwojaki charakter.

- Sposób przeprowadzenia tych ataków jednoznacznie świadczy, że one z jednej strony są przeprowadzone na terenie Ukrainy i wymierzone przeciwko jej obywatelom, ale zostały celowo zaplanowane w taki sposób, aby były sygnałem również dla społeczeństwa Polski i dla władz Polski - mówi wojskowy.

Zdaniem generała "to jest sygnał, który każe obawiać się, że kolejne działanie może być dalej posunięte". - Może być przy granicy, na granicy, ale niekoniecznie po stronie ukraińskiej, tylko po stronie polskiej i wtedy nasze władze znajdą się w trudnej sytuacji, a obywatele będą przerażeni albo co najmniej wystraszeni - dodaje, analizując potencjalne zagrożenia.

Wojna w Ukrainie a polska przestrzeń powietrzna. "Musimy zachować rozwagę"

Gen. Pacek podkreśla, że w pełni zgadza się z podjętymi działaniami w polskiej przestrzeni powietrznej. - Trzeba podjąć takie działania prewencyjne, profilaktyczne, ale też dające maksymalną możliwość do reagowania w strefie przygranicznej - zaznacza.

Jak dodaje wojskowy, na ten moment "samoreagowanie" Polski na terenie Ukrainy nie wchodzi w grę, ponieważ państwo trzyma się ustaleń z NATO.

Dopytywany o to, co może robić wojsko w razie zagrożenia przestrzeni powietrznej, gen. Pacek tłumaczy, że zależy to od rodzaju niebezpieczeństwa. - Od wymuszenia natychmiastowego opuszczenia terenu po strącenie - wymienia.

- To jest szeroka gama reagowania - nie każdy cel, który pojawi się w powietrzu, musi zostać strącony. Nie jesteśmy w stanie wojny. Poza stanowczą odpowiedzią musimy zachować także rozwagę - stwierdził.

Gen. Pacek o zagrożeniu: Wynika jednoznacznie

- Z wypowiedzi osób dysponujących głębszymi informacjami, m.in. Donalda Tuska czy Friedricha Merza, wynika jednoznacznie, że istnieje realne zagrożenie, ono dotyczy różnych państw: krajów Bałtyckich, Rumunii, Finlandii, a także Polski. I nie kryją tego Rosjanie, którzy pokazują na Polskę jako jedno z państw, które nie jest przez nich akceptowane - ocenia wojskowy.

- Na bazie tych wypowiedzi trzeba się liczyć z eskalacją działań Federacji Rosyjskiej. Ta eskalacja może mieć podobny charakter, jak to co widzieliśmy dzisiaj, czyli z jednej strony to nie jest jakaś otwarta wojna, ale trudno to nazywać działaniami pokojowymi - podsumowuje.

Alarm polskich służb po ataku Rosji na zachodnią Ukrainę

Rosja zaatakowała minionej nocy oraz później o poranku cele w zachodniej części Ukrainy. Jeden z dronów uderzył kilometr od polsko-ukraińskiej granicy, natomiast drugi pięć kilometrów od niej.

W związku z zagrożeniem zwiększono stan gotowości polskich sił zbrojnych. Poderwane zostały myśliwce, a do mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego rozesłano alert RCB. Przed godz. 10 Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało o zakończeniu działań. Nie odnotowano przekroczenia polskiej granicy przez obce jednostki.

"Polityczny WF": Tusk zerwał z biznesem. "Aby mieć święty spokój" INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.