Kpiny po dymisji Mróz-Gorgoń. Rzecznik prezydenta wbił szpilę Tuskowi
Barbara Mróz-Gorgoń podała się w piątek do dymisji z funkcji pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski. Rezygnacja ma związek z falą krytyki po publikacji raportu, przy którego tworzeniu wykorzystano sztuczną inteligencję. - "Challenge" z panią profesor Mróz-Gorgoń nie wyszedł premierowi - stwierdził rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Źródło zdjęć: © PAP
Najważniejsze informacje
- W piątek wieczorem Barbara Mróz-Gorgoń poinformowała o rezygnacji ze stanowiska, jako powód wskazując na hejt.
- Dymisja nastąpiła po krytyce dotyczącej błędów i użycia AI w raporcie "Polaków portret własny", jej autorstwa.
- Sprawą finansowania publikacji zajęła się prokuratura.
W piątek wieczorem Barbara Mróz-Gorgoń poinformowała w serwisie X o złożeniu dymisji z funkcji pełnomocniczki rządu do spraw promocji marki Polski. Stanowisko to objęła pod koniec lipca tego roku.
"Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli. Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności" - napisała Mróz-Gorgoń.
Wieczorem dymisję skomentował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Zwrócił on uwagę, że we wpisie pełnomocniczki zabrakło słowa "przepraszam". - "Challenge" z panią profesor Mróz-Gorgoń nie wyszedł premierowi - stwierdził na antenie Telewizji Republika.
Jego zdaniem pełnomocniczka nie padła ofiarą hejtu, a jedynie "zwrócono jej uwagę na poważny problem". Leśkiewicz ocenił, że choć narzędzia sztucznej inteligencji są pomocne dla profesjonalistów, "to w rękach ludzi, którzy nie mają pojęcia, jak z takich narzędzi korzystać, którzy nie wiedzą, jak potem wykorzystać te treści, to jest dramat".
Kontrowersje wokół raportu z użyciem AI
Po ujawnieniu treści raportu w sieci pojawiła się lawina komentarzy - internauci wytykają kolejne błędy: puste przypisy, pięcioro polskich noblistów zamiast siedmiorga, nieudokumentowaną tezę, że 95 proc. młodych Polaków mówi płynnie po angielsku, i "głębokie zakorzenienie w historii sufferingu".
Zarzucają, że dokument wygenerowała sztuczna inteligencja, a przed publikacją nikt go nie przeczytał.
W piątek Mróz-Gorgoń zapewniła, że dokument "Polaków portret własny" powstał z użyciem AI, ale nie został wygenerowany przez sztuczną inteligencję. - Narzędzia AI wykorzystaliśmy wyłącznie do transkrypcji, podsumowania i redakcji tekstu, nie projektowały treści badawczej ani nie tworzyły wniosków - dodała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.