Tak Huti zbudowali rebelianckie imperium. "Bardziej niebezpieczne niż ISIS"
Kiedy w zeszłym tygodniu rebelianci Huti ruszyli w kierunku kluczowej dla światowej żeglugi cieśniny, stało się jasne, że nie są już tylko grupą obdartych bojowników.
W klapkach i pod wpływem środków pobudzających wjechali do zdobytych miast portowych wojskowymi ciężarówkami z napędem na cztery koła i strzelali z amerykańskiej broni porzuconej przez wspierane przez Arabię Saudyjską siły jemeńskie, które przed nimi uciekły.
Czytaj nas częściej w Google
Te sceny uwieczniły dwudziestoletnią transformację, w wyniku której górska rebelia przekształciła się w jedną z najsilniejszych na świecie sił niepaństwowych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.