Najcięższy budynek świata stoi w Europie. By mógł powstać, zburzono 10 tys. domów
Budowę pałacu zapoczątkował rumuński dyktator Nicolae Ceausescu zainspirowany monumentalną architekturą Pjongjangu, utrzymaną w duchu stalinistycznego neoklasycyzmu. Casa Poporului, czyli Dom Ludu, miał stać się polityczno-administracyjnym centrum socjalistycznej Rumunii.
Pałac architektonicznych rekordów
Budowę rozpoczęto w czerwcu 1984 r., ale Ceausescu nie doczekał jej finału - pięć lat później został pozbawiony władzy i rozstrzelany. Mimo licznych głosów nawołujących do rezygnacji z komunistycznego projektu, budynek został ukończony w 1997 r. i przeznaczony na siedzibę rumuńskiego parlamentu.
W Księdze Rekordów Guinnessa pałac do dziś figuruje jako najcięższy budynek świata. Na jego szacunkowy ciężar 4,1 mln ton składa się m.in.:
- 550 tys. ton cementu
- 700 tys. ton stali
- 3,5 tys. ton kryształowego szkła
ZOBACZ: Nowe państwo może pojawić się na mapie świata. 97,7 proc. mieszkańców powiedziało "tak"
Do budowy zużyto również 1 mln m3 marmuru oraz 900 tys. m3 drewna. W bogato wyposażonych wnętrzach znalazło się 200 tys. m2 wełnianych dywanów oraz 480 kryształowych żyrandoli.
Gmach ma długość 270 metrów, szerokość 240 metrów, a jego 12 pięter wznosi się na wysokość 84 metrów nad ziemią. Pod powierzchnią jest dodatkowych osiem poziomów, z których najniższy obejmuje atomowy bunkier z betonowymi ścianami o grubości 1,5 metra. Schron ten jest połączony z siecią 20 kilometrów podziemnych tuneli.
Kolosalne koszty budowy
Aby pałac mógł powstać, Ceausescu zrównał z ziemią siedem km2 terenu w centrum miasta. Wyburzono 10 tysięcy budynków mieszkalnych, 28 kościołów, klasztor, szpital oraz 37 fabryk i warsztatów rzemieślniczych. Ponad 40 tysięcy mieszkańców zostało zmuszonych do przeprowadzki.
ZOBACZ: Najlepsze dworce kolejowe w Europie. Dwa polskie miasta znalazły się w pierwszej dziesiątce
Andrei Pandele, jeden z projektantów Domu Ludowego, opowiada na łamach rumuńskiego National Geographic, że na placu budowy na trzy zmiany pracowało ok. 25 tysięcy robotników i żołnierzy. Całkowity bilans siły roboczej sięgał nawet 100 tysięcy. Pandele wspomina liczne wypadki, z których 27 miało zakończyć się śmiercią.
W 1989 r. wartość projektu wyliczono na 1,75 mld dolarów (red.: dziś to ok. 6,54 mld zł). Realne koszty budowy są jednak trudne do oszacowania, gdyż większość robotników była zmuszana do pracy pod hasłem patriotyzmu.
Ciężkie brzemię w rumuńskiej stolicy
Dziś Pałac Parlamentu wyceniany jest na ok. cztery mld euro (ok. 17,3 mld zł), co czyni go najdroższym administracyjnym budynkiem na świecie. Kosztowna jest również jego eksploatacja. Roczne zużycie energii pochłania ok. sześć mln dolarów rocznie (blisko 22,4 mln zł). W budynku oprócz parlamentu mieszczą się również trzy muzea oraz centrum konferencyjne.
Monumentalna skala ma jeszcze jeden ciekawy skutek. Ogromny ciężar pałacu powoduje stopniowe osiadanie warstw osadów w podłożu. W efekcie najcięższy budynek świata zapada się o około sześć milimetrów rocznie.

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.