Ambasador Polski przy ONZ rezygnuje. "Minister Sikorski przychylił się do tej prośby"

"Ambasador Krzysztof Szczerski zwrócił się do ministra spraw zagranicznych z prośbą o skrócenie swojej misji dyplomatycznej przy ONZ" - poinformował w poniedziałek Wewiór.
"Ambasador Szczerski zakończy misję". Kolejna rezygnacja
"Minister Sikorski przychylił się do tej prośby. Ambasador Szczerski zakończy misję jeszcze w tym miesiącu" - dodał rzecznik polskiego MSZ.
To trzecia w ostatnich dniach rezygnacja polskiego ambasadora - w piątek na ten ruch zdecydował się Jakub Kumoch (ambasador RP w Chinach), a w sobotę Paweł Soloch (ambasador RP w Rumunii).
"Wobec wydarzeń w kraju uznałem, że nie jest możliwe moje dalsze pełnienie funkcji ambasadora RP. Z dniem dzisiejszym złożyłem rezygnację i prośbę o odwołanie" - argumentował Kumoch po rozpoczęciu konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
"W związku z faktem próby sprzecznego z prawem przejęcia TK nie widzę możliwości dalszego pełnienia funkcji Ambasadora RP w Rumunii" - napisał Soloch.
Sikorski mówił o naciskach prezydenta, Kumoch zaprzecza. "Liczyłem, że ta sprawa jest zakończona"
W poniedziałek minister Radosław Sikorski powiedział w rozmowie z dziennikarzami, że Kumoch i Soloch byli nakłaniani do podjęcia tej decyzji przez prezydenta Karola Nawrockiego.
- W sprawie ambasadorów muszę skorygować swoją wcześniejszą wypowiedź, bo myślałem, że to personel pana prezydenta nakłaniał ambasadorów do rezygnacji ze stanowisk, do porzucenia swojej misji. Okazało się, że robił to osobiście prezydent. To nie jest rola prezydenta, zmuszanie polskich ambasadorów do rezygnacji - oświadczył Sikorski.
Dopytywany o to, skąd ma informacje na ten temat, Sikorski odparł: Mamy tę wiedzę w MSZ.
Ze słowami polityka nie zgodził się Kumoch.
"Przykro mi, że muszę to zrobić, bo liczyłem, że ta sprawa jest zakończona. Nie rozmawiałem, ani nie komunikowałem się przed podjęciem decyzji z Panem Prezydentem" - zaprzeczył dyplomata.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.