Flakka w mieszkaniu. Antyterroryści weszli w kombinezonach
Dzielnice
Laboratorium narkotykowe w mieszkaniu i akcja antyterrorystów
Źródło wideo: KRP Warszawa I, CBŚP
Źródło zdj. gł.: KRP Warszawa I
Policjanci ze śródmiejskiej komendy od kilku miesięcy pracowali nad sprawą wytwarzania niebezpiecznego narkotyku a-PVP, znanego również jako flakka lub zombie. To silnie działająca i szczególnie niebezpieczna substancja psychoaktywna, której wytworzenie wymaga specjalistycznego sprzętu i wiedzy.
Laboratorium narkotykowe w mieszkaniu w Ursusie
Laboratorium narkotykowe w mieszkaniu w Ursusie
Źródło zdjęcia: KRP Warszawa I
Laboratorium narkotykowe w mieszkaniu w Ursusie
Źródło zdjęcia: KRP Warszawa I
Laboratorium narkotykowe w mieszkaniu w Ursusie
Źródło zdjęcia: KRP Warszawa I
Laboratorium narkotykowe w mieszkaniu w Ursusie
Źródło zdjęcia: KRP Warszawa I
Groźna substancja wytwarzana w mieszkaniu
"Czynności wykonane przez śródmiejskich kryminalnych i funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji doprowadziły ich do mieszkania na terenie warszawskiego Ursusa. Z analizy zebranych materiałów wynikało, że w lokalu wytwarzana jest groźna substancja. W trakcie realizacji zatrzymali dwóch obywateli Polski w wieku 27 i 23 lat" - przekazał w komunikacie oficer prasowy śródmiejskiej policji aspirant Jakub Pacyniak.
Ci sami policjanci znaleźli w mieszkaniu narkotyk a-PVP oraz sprzęt, służący do wytwarzania substancji.
Podejrzanym grozi do 20 lat więzienia
"Obaj zatrzymani usłyszeli zarzuty wytworzenia znacznej ilości narkotyków. Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, a sąd przychylił się do tego wniosku" - zaznaczył aspirant Pacyniak.
Podejrzanym grozi do 20 lat pozbawienia wolności. Starszy z mężczyzn odpowie również za udzielanie narkotyków i groźby karalne. Wcześniej w tej sprawie policjanci zatrzymali trzy inne osoby, wobec których również zastosowano środki zapobiegawcze.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.