Emocje do ostatniej minuty. Raków żegna się z Ligą Konferencji po dogrywce

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 27 sierpnia (22:08)
To był wieczór pełen emocji, zwrotów akcji i piłkarskiej dramaturgii. Raków Częstochowa po dogrywce przegrał 2:3 z Hajdukiem Split i odpadł z rozgrywek Ligi Konferencji Europy. Mimo walki do ostatnich minut, marzenia o europejskiej przygodzie muszą poczekać na kolejny sezon.
Raków Częstochowa stanął przed szansą awansu do fazy grupowej Ligi Konferencji Europy, jednak po niezwykle emocjonującym rewanżu z chorwackim Hajdukiem Split musiał uznać wyższość rywali. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:3 po dogrywce, a losy awansu ważyły się do ostatnich sekund.
Emocjonujący przebieg meczu
Już na początku spotkania goście wyszli na prowadzenie po trafieniu głową Rona Raciego. Raków długo nie mógł znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną defensywę Hajduka, ale w drugiej połowie na boisku zrobiło się naprawdę gorąco. W 61. minucie Lamine Diaby-Fadiga wykorzystał rzut karny, wyrównując stan rywalizacji. Radość częstochowian nie trwała jednak długo – pięć minut później Michele Sego ponownie wyprowadził Hajduk na prowadzenie.
Gdy wydawało się, że to Chorwaci będą świętować awans, Mahir Emreli w 88. minucie doprowadził do remisu po precyzyjnym strzale głową. Wynik 2:2 oznaczał dogrywkę, w której decydujący cios zadał Rokas Pukstas, również głową, już w 94. minucie.
Kartki, emocje i pełne trybuny
Spotkanie nie obyło się bez kartek – żółte upomnienia obejrzeli Michael Ameyaw i Mahir Emreli po stronie Rakowa oraz Niko Sigur i Mathieu Acapandie po stronie Hajduka. Na trybunach zasiadło 5500 widzów, którzy do końca wspierali swoich ulubieńców.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.