Minister Sikorski uderza w Karola Nawrockiego. "To nie służy polskim interesom"
Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odniósł się do ostatnich działań Rosji. Ocenił, że "Rosja nie jest zdolna do generalnej ofensywy na Zachód".
— Wszystkie siły ma związane w Ukrainie i od 13 lat nie jest w stanie podbić całego Donbasu. Natomiast może robić jeszcze agresywniej to, co robi — prowadzić wojnę terrorystyczną i próbować jakichś prowokacji — stwierdził.
Czytaj nas częściej w Google
— Putinowi może się wydawać, że jak zaatakuje jedno ze słabszych państw Zachodu, to się okaże, że art. 5 nie działa i wtedy niby w jego rachubach NATO się rozpadnie. Od czasu jego agresji na Ukrainę NATO się powiększyło o dwa silne kraje — dodał.
"Zamiast pokoju mamy wojnę". Radosław Sikorski o wizycie wysłanników Trumpa w Moskwie
Sikorski odniósł się także do działań prezydenta Karola Nawrockiego. Minister wskazał, że pomimo tego, że jesteśmy w sojuszu z Zachodem i Niemcami, "to do prawicy wciąż to nie dociera". — Wojna rosyjsko-ukraińska, a kogo atakuje nasz prezydent? Niemcy i Ukrainę. To nie służy polskim interesom — powiedział.
Szef resortu dyplomacji skomentował również kwestię przekazywania Patriotów Ukrainie. Przypomniał, że były one przekazywane już w przeszłości na apel władz USA i Sojuszu Północnoatlantyckiego. — Jesteśmy członkiem Sojuszu i wbrew temu, co mówi pan Błaszczak, jakaś solidarność sojusznicza nas obowiązuje. To nie są moje decyzje, ale mamy taką prośbę ze strony władz Sojuszu Północnoatlantyckiego. Więc jak ktoś jest przeciwny, to niech to powie Amerykanom — podkreślił.
Nawiązując do kwestii amerykańskich, ocenił sobotnią wizytę wysłanników Donalda Trumpa — Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera w Moskwie. — Życzę tym dżentelmenom sukcesu oczywiście, ale oni poprzednio się zajmowali Bliskim Wschodem, a na Bliskim Wschodzie zamiast pokoju mamy wojnę. Więc mam nadzieję, że tutaj rezultaty będą lepsze — powiedział.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.