The Jerusalem PostFreedom of worship demands both physical safety and sanctuary autonomy - editorialESPN DeportesDodgers acecha a Brewers; Padres sufre zancadillaInquirerWitness: Losing firms can’t explain rise in Sara Duterte’s wealthESPNReal Madrid need more from young star Schröder to reach new UWCL heights한겨레유엔 “AI 통제” vs 트럼프 “거부”…프랑스는 ‘제3의 길’ 제안Daily MaverickGOING FOR A SONG OP-ED: AI and the future of creativity — can artists’ histories travel with their work?SözcüOkyanusun dibine 60 beton blok attılar: 3 yıl sonra mucize yaşandıSCMP ChinaDid North Korea’s missile launches target the Xi-Trump summit agenda?VarietySister Group Strikes Partnership With Branded Entertainment Company Common Interest, Makes Minority InvestmentDeadlineLiz Murdoch & Jane Featherstone’s Sister Group Takes Stake In Common Interestسكاي نيوز عربيةباراماونت تعتزم بيع سندات بقيمة 49 مليار دولارGhaflaPresident William Ruto Defends G-to-G Fuel Deal Following Ugandan Criticism
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 23, 2026

Dwóch oligarchów znika z listy sankcji. Sikorski tłumaczy

Translate

Unia Europejska przedłużyła sankcje nałożone na Rosję, ale wykreśliła z czarnej listy dwóch oligarchów. - Nie cieszymy się z tego, ale to jedyny możliwy kompromis - oświadczył Radosław Sikorski. Strona ukraińska oceniła decyzję państw członkowskich jako całkowicie nieuzasadnioną i haniebną.

Radosław Sikorski

Radosław Sikorski

Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka

Kamila Gurgul

Najważniejsze informacje:

  • Rada Unii Europejskiej przedłużyła o trzy lata sankcje wymierzone w blisko trzy tysiące osób i podmiotów powiązanych z agresją na Ukrainę.
  • Na wniosek Francji i Słowacji z listy sankcyjnej zostali oficjalnie wykreśleni rosyjscy oligarchowie Aliszer Usmanow oraz Michaił Fridman.
  • Szef polskiego MSZ tłumaczy, że ustępstwo było warunkiem utrzymania pozostałych obostrzeń, a Kijów mówi o potężnym sukcesie Kremla.

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

We wtorek 22 września wieczorem Rada Unii Europejskiej poinformowała o przedłużeniu sankcji wymierzonych w podmioty oraz osoby powiązane z rosyjską inwazją na Ukrainę. Oficjalna decyzja w tej sprawie zapadła na zaledwie pięć godzin przed wygaśnięciem dotychczasowych obostrzeń. Zgodnie z ustaleniami państw członkowskich zdecydowano się na przedłużenie zakazów od razu na kolejne trzy lata, aby zapobiec w przyszłości trudnym dla wizerunku wspólnoty debatom na ten temat.

Irlandzka prezydencja, ogłaszając wypracowane między unijnymi stolicami porozumienie, przekazała, że sankcje na Rosję zostaną przedłużone, jednak nie obejmą wszystkich dotychczasowych podmiotów. Z czarnej listy usunięto dwóch wpływowych oligarchów, uznawanych powszechnie za bliskich popleczników Władimira Putina. Są to Aliszer Usmanow oraz Michaił Fridman. Całkowitego wykreślenia obu tych nazwisk z dokumentów domagała się strona słowacka, a dodatkowo za usunięciem Usmanowa oficjalnie ujęła się również Francja.

Radosław Sikorski o dyplomatycznym kompromisie

Szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych odniósł się do tej sytuacji w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Minister Radosław Sikorski, przebywający obecnie w Stanach Zjednoczonych, ocenił, że wykreślenie rosyjskich oligarchów nie stanowi niebezpiecznego precedensu.

- Rzeczywiście na wniosek niektórych państw sankcje na tych dwóch dżentelmenów nie są przedłużone, ale z drugiej strony mamy przedłużony termin obowiązywania całej reszty sankcji, co oznacza, że to nie jest precedens, który za sześć miesięcy wywoła lawinę, tylko sytuacja wyjątkowa - powiedział wicepremier.

Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że ustępstwo wobec Paryża i Bratysławy było koniecznością w obliczu obowiązujących w strukturach unijnych procedur. - Jesteśmy konfederacją, państwa członkowskie mają suwerenne prawa do określania swoich stanowisk. My się z tego nie cieszymy, ale to był jedyny możliwy kompromis, jaki można było zawrzeć - ocenił szef resortu spraw zagranicznych.

Stanowcza reakcja i oburzenie Ukrainy

Decyzja państw Unii Europejskiej o zdjęciu restrykcji z wpływowych rosyjskich miliarderów spotkała się z natychmiastowym i bardzo ostrym sprzeciwem ze strony władz w Kijowie. Swoje stanowisko w tej sprawie zaprezentował we wtorek szef ukraińskiej dyplomacji.

- Decyzja o wykreśleniu rosyjskich oligarchów Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana z listy sankcyjnej jest haniebna i nieuzasadniona - oświadczył minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.

Przedstawiciel ukraińskiego rządu ocenił w swoim wystąpieniu, że poprzez usunięcie z europejskiej czarnej listy kluczowych biznesmenów związanych bezpośrednio z reżimem Władimira Putina Federacja Rosyjska zdołała skutecznie osiągnąć swój polityczny cel.

Patrycjusz Wyżga

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.