Decyzją Watykanu wraca na parafię. Ksiądz Wilk zabiera głos

Ksiądz Krzysztof Wilk stwierdził, że powodem jego odwołania nie były sprawy finansowe ani zaniedbania, lecz niezrozumienie wymagające wyjaśnienia.
Podczas nieobecności w parafii ksiądz pełnił posługę w Skawinie, a po decyzji Watykanu wraca na stanowisko proboszcza w Krakowie-Nowym Prokocimiu.
Decyzja powrocie duchownego zapadła po uwzględnieniu racji przedstawionych przez niego przed Najwyższym Trybunałem Sygnatury Apostolskiej.
Ksiądz Krzysztof Wilk o kulisach swojego powrotu do parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Nowym Prokocimiu opowiedział w rozmowie z "Faktem". Jak podkreślił, jego odwołanie "nie dotyczyło spraw finansowych i zaniedbań". - Dotyczyło to bardziej niezrozumienia, które wymagało wyjaśnienia - podkreślił.
- Nie chcę wchodzić w szczegóły sporu, bo zostałem poproszony o zachowanie poufności. Dlatego muszę jej przestrzegać. Wracam z radością, szczęśliwy, że do swoich i mogę popatrzeć w oczy każdemu, bo nic złego nie uczyniłem - kontynuował.
Kraków. Ksiądz Wilk o kulisach powrotu do parafii. "Prawda się obroniła"
Duchowny zaznaczył, że podczas swojej nieobecności w krakowskiej parafii posługiwał w oddalonej o kilkanaście kilometrów Skawinie. - Spotkałem się tam z ogromną życzliwością - mówił.
- Wiem, że parafianie z Nowego Prokocimia, za co im jestem bardzo wdzięczny, modlili się o mój powrót, a parafianie w Skawinie, co wiem od nich bezpośrednio i potwierdził proboszcz tamtejszy, modlą się o moje pozostanie. Czy można doczekać czegoś piękniejszego w życiu kapłańskim? - kontynuował.
- W Ewangelii są słowa, że błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości. I dlatego w poszukiwaniu sprawiedliwości dotarłem najwyżej, dokąd można dotrzeć na ziemi, do Watykanu. Piętro wyżej jest tylko Pan Bóg. Cieszę się, że prawda się obroniła - dodał.
Ksiądz Wilk powróci do parafii w Nowym Prokocimu w niedzielę. W rozmowie z "Faktem" ujawnił, że o godz. 9.30 odprawi tam mszę świętą, podczas której ponownie zwróci się do swoich parafian.
- Najpierw chcę podziękować moim parafianom. Bez nich nie ustałbym na nogach. Nie zamierzam jednak wracać z ambony do sporów i trudnych wydarzeń ostatnich lat. Ludziom należy się dobre słowo. Nie będziemy przedłużać, nie będzie narzekania. Będzie "Te Deum laudamus" i dziękowanie parafianom za to, że modlili się, żebym wrócił - wyjaśnił.
Ksiądz Wilk musiał opuścić parafię pw. Miłosierdzia Bożego w Krakowie
Przypomnijmy, że ksiądz Krzysztof Wilk przejął opiekę nad parafią pw. Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Nowym Prokocimiu w 2021 roku. W grudniu 2023 roku otrzymał jednak pismo od ówczesnego metropolity krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, w którym nakazano mu jej opuszczenie.
Powodów tej decyzji nie ujawniono. Zgodnie z poleceniem kapłan opuścił miejsce, po czym odwołał się od tego postanowienia do Watykanu.
W poniedziałek Archidiecezja Krakowska przekazała, że Dykasteria ds. Duchowieństwa wycofała swój wcześniejszy dekret odwołujący proboszcza, co umożliwiło mu powrót na poprzednie stanowisko.
"Dykasteria uwzględniła racje przedstawione przez ks. Wilka w postępowaniu sądowym prowadzonym przed Najwyższym Trybunałem Sygnatury Apostolskiej. Następnie Sygnatura Apostolska jako najwyższy sąd kościelny zatwierdziła decyzję Dykasterii" - wyjaśniono w piśmie archidiecezji.
"Polityczny WF": Gospodarcza wolta PiS. Robi to, za co innych by krytykowałoINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.