Były kontrterrorysta o reakcji policjantów. "Przykład odwagi i gotowości"
Wciąż nie znamy szczegółów strzelaniny, do jakiej doszło w Krakowie. Wiadomo, że w wyniku ataku zamachowca zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych, w tym ciężko rannych.
Na miejscu byli uzbrojeni w krótką broń funkcjonariusze policji z ogniwa patrolowo-interwencyjnego. To oni ruszyli do starcia z terrorystą lub terrorystami. O komentarz poprosiliśmy Michała, byłego funkcjonariusza policyjnych jednostek specjalnych.
W ocenie byłego kontrterrorysty funkcjonariusz ten wykazał się wyjątkową odwagą, opanowaniem i zdecydowaniem. Nie pozwolił, aby przewaga uzbrojenia napastnika sparaliżowała jego działania.
– Zachował zimną krew i podjął bezpośrednią walkę z niebezpiecznym przeciwnikiem. To postawa zasługująca na najwyższe uznanie, szczególnie że funkcjonariusze patroli prewencyjnych nie przechodzą tak specjalistycznego szkolenia jak policyjni kontrterroryści – mówi były operator.
– Na podstawie dostępnych nagrań uważam, że ten policjant zasługuje nie tylko na pochwałę przełożonych, lecz także na wysokie odznaczenie państwowe. Jego postawa jest przykładem odwagi i gotowości do podjęcia działania w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia – mówi były policjant.
Były policjant: Sprawca był dobrze przygotowany
W rozmowie z Wirtualną Polską zaznacza, że sprawca był bardzo dobrze przygotowany do przeprowadzenia ataku. Świadczą o tym zarówno jego wyposażenie, jak i uzbrojenie.
– Policjant dysponował jedynie bronią krótką, podczas gdy napastnik był uzbrojony w karabinek, zapewniający mu znaczną przewagę pod względem możliwości prowadzenia ognia – słyszymy.
Atakujący dysponował prawdopodobnie karabinkiem samopowtarzalnym platformy AR-15, wyposażonym w celownik optyczny o zmiennym powiększeniu. Taka konfiguracja broni pozwala na skuteczne prowadzenie ognia nawet na dystansie około 300 metrów. Widać zatem, że nie był to człowiek przypadkowy, który działał pod wpływem chwilowego impulsu, lecz osoba odpowiednio przygotowana do przeprowadzenia zamachu.
W jego opinii na uwagę zasługuje również militarny charakter ubioru sprawcy. Nie można, jak mówi, wykluczyć, że wzorował się on na innych sprawcach masowych zabójstw.
Podobne elementy można było zaobserwować np. w przypadku Andersa Breivika, który podczas zamachu na norweskiej wyspie Utøya występował w przebraniu funkcjonariusza policji.
– Oczywiście na obecnym etapie nie sposób przesądzać, czy takie inspiracje rzeczywiście miały miejsce, jednak jest to jeden z aspektów, które warto uwzględnić przy analizie zachowania napastnika – mówi policjant.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.