ESPNFollow live: 49ers, Seahawks battle at Lumen FieldDaily MaverickCROP DOLLAR: Is SA’s novel spekboom restoration a new soil carbon-farming frontier?ESPN Deportes49ers aprovechan error de los Seahawks y amplían su ventajaZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioCBS NewsMan killed by tiger in England after entering enclosure at wildlife parkSoompiRosé, ILLIT, aespa, BABYMONSTER, And Shaun Earn RIAJ Platinum Certifications For Streaming In JapanDW EnglishUK's Burnham accuses Russia of meddling in Brexit voteWirtualna PolskaRuszył na policjantów z nożem. Policjantka wyjęła brońThe Straits TimesAir quality in Singapore still unhealthy as haze persistsColliderForget ‘Money Heist,’ Netflix’s Hit Crime Thriller Officially Returns This MonthSDP Espectáculos¿A qué hora termina Natalia LaFourcade en Teatro Metropólitan? Horario del 11 y 12 de octubreNBC NewsKelly Clarkson says a Brooklyn store snubbed her. The shop says the item she wanted wasn’t for sale.
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 11, 2026

Pusta sala i ostrzeżenie dla rywala. Kulisy sztabu Moniki Piątkowskiej

Translate

Opustoszała sala, gasnący entuzjazm i zapowiedź twardej kontroli nad nowym prezydentem miasta. W krakowskim sztabie Moniki Piątkowskiej po ogłoszeniu wyników wyborczych nastroje dalekie były od euforycznych. Mimo to kandydatka przekonywała, że "to jeszcze nie koniec", a jej współpracownicy tłumaczyli trudną walkę przewagą finansową rywala.

Jeszcze przed ogłoszeniem rezultatów w eleganckich wnętrzach sztabu Moniki Piątkowskiej panował tłok, a atmosfera przypominała tę z pierwszego wieczoru wyborczego. Jednak zaraz po podaniu pierwszych danych sala błyskawicznie opustoszała.

– Tych, którzy planowali uronić jakąś łzę, już dawno tutaj nie ma. W momencie, kiedy zobaczyliśmy wyniki, dosyć się tutaj przerzedziło i myślę, że te nastroje nie są najlepsze – relacjonował na gorąco dziennikarz Wirtualnej Polski i money.pl Tomasz Żółciak.

WIDEO

"Formalność". Ujawniamy, co działo się w sztabie Gibały

Optymizm kandydatki i przestroga dla Gibały

Mimo przegranej Monika Piątkowska starała się utrzymać bojowy ton. Zapewniała swoich stronników, że Koalicja Obywatelska "jest w gazie", oraz podziękowała czołowym postaciom obozu rządzącego – w tym premierowi i wicepremierowi Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi – za zaangażowanie w kampanię.

Z jej ust padły też bezpośrednie słowa pod adresem zwycięzcy: – Skoro teraz, Łukaszu, przejmujesz stery w Krakowie, to my będziemy uważnie patrzeć ci na ręce – zwróciła się po imieniu do Łukasza Gibały.

"Walczyliśmy z dużą kasą po drugiej stronie"

Przedstawiciele sztabu kandydatki przyznawali w rozmowach z dziennikarzem, że liczyli na lepszy rezultat. – Zaskoczenia chyba raczej nie było, choć liczyliśmy, że te 45, może 47 procent nasza kandydatka jednak osiągnie. Walczyliśmy z dużą, dużą kasą po drugiej stronie. Było ciężko i tak się skończyło – komentował jeden z gości wieczoru wyborczego.

W sztabie broniono jednocześnie przyjętej w kampanii strategii, opartej na mocnym akcentowaniu poparcia rządu i wizytach kluczowych polityków z Warszawy. Mimo dyskusji, czy angażowanie krajowych oficjeli w wybory samorządowe nie zniechęca części wyborców, współpracownicy Piątkowskiej przekonywali, że taktyka była słuszna.

– Trzeba pokazywać, że wsparcie rządu jest potrzebne, bo miasto bez rządowych pieniędzy daleko nie zajedzie – podsumowano w sztabie.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.