Musk atakuje i obraża twórcę filmu o jego życiu
Reżyser Alex Gibney
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL
Elon Musk odniósł się do filmu, który został zaprezentowany w tym tygodniu na festiwalu filmowym w Wenecji, w serii wpisów na platformie X. Jego zdaniem dokument jest "nieudanym atakiem", a fakt, że trwa cztery godziny sprawia, iż jest również "cholernie nudny".
Ocenił też reżysera, 72-letniego zdobywcę Oscara Alexa Gibneya. "Gibney nie ma za grosz uczciwości. Zero" - stwierdził miliarder. "Na szczęście jego filmy są cholernie nudne. To nieudany atak, który popełnia śmiertelny grzech bycia nudnym przez cztery godziny" - cytuje Muska m.in. dziennik "Guardian". "Gibney po prostu stworzył listę osób, które albo mają własne interesy do załatwienia albo nawet mnie nie znają (ale i tak mają własne interesy do załatwienia). To zgorzkniały starzec, który już dawno stracił rozum" - napisał właściciel X, Tesli i SpaceX.
Musk o "fałszywych zarzutach"
Musk zaprzeczył też twierdzeniu swojej byłej partnerki Ashley St. Clair, jakoby jego ludzie zaoferowali jej 40 mln dolarów za podpisanie umowy o zachowaniu poufności w kwestiach dotyczących ich relacji. "Nigdy nie zaproponowano jej takiej kwoty. Ona ma w zwyczaju wysuwać fałszywe zarzuty" - napisał.
Ashley St. Clair na festiwalu filmowym w Wenecji
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/FABIO FRUSTACI
Pisząc o filmie sięgnął też do teorii spiskowych, udostępniając mema z marionetkami. Jedna z nich, podpisana jako "Partia Demokratyczna", steruje tą z napisem "Zespół Sorosa", ta z kolei kontroluje marionetkę "Alex Gibney", która steruje marionetkami "Hollywood" i "tradycyjne media". "Trafne" - skomentował miliarder.
Prawnik Muska zapowiedział, że pozwie Gibneya za zniesławienie - podał amerykański nadawca NPR.
Accurate https://t.co/cGOyzjbcMw
— Elon Musk (@elonmusk) September 9, 2026
Reżyser: ludzie bali się rozmawiać
Dokument "Musk" opowiada o drodze na szczyt pochodzącego z RPA miliardera i jest jednym z najbardziej dyskutowanych filmów międzynarodowego festiwalu w Wenecji, który w tym roku trwa od 2 do 12 września. Twórcy filmu stawiają pytanie, jak to możliwe, że niewybrany w żadnych wyborach potentat branży technologicznej zyskał tak duży wpływ na politykę i debatę publiczną w USA i wielu innych krajach.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Gibney twierdzi, że krytycy, przyjaciele i współpracownicy bali się mówić o Musku. - Panował ogromny strach przed mówieniem - powiedział reżyser przed pokazem filmu w Wenecji. - Rozmawiałem z wieloma ludźmi, którzy, z wyjątkiem kilku odważnych osób obecnych tutaj, odmówili wypowiedzi - dodał.
Alex Gibney na festiwalu filmowym w Wenecji, wrzesień 2026 r.
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/FABIO FRUSTACI
Wywiadu na potrzeby filmu odmówić miał również sam Musk. Na konferencji prasowej we wtorek Gibneyowi towarzyszyła Ahley St. Clair oraz Zoe Schiffer, dziennikarka zajmująca się technologią.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.