Zadaliśmy te same pytania Piątkowskiej i Gibale. Oto co odpowiedzieli

Co z trasą S7 do Myślenic, skażonymi terenami przy kombinacie i przyszłością Rybitw? O to między innymi pyta kandydatów na prezydenta Krakowa jeden z mieszkańców krakowskich Mistrzejowic. Jarek Sterkowicz opublikował je w mediach społecznościowych. Zainteresował się nimi reporter RMF MAXX Przemysław Błaszczyk. Wysłaliśmy je do sztabów wyborczych i otrzymaliśmy odpowiedzi.
Fot. Art Service/Łukasz Gibała i Monika Piątkowska /PAP
Interesuje mnie rozwój Krakowa, a większość pyta o to, jak pani/pan widzicie Kraków za pięć, dziesięć lat? Natomiast mamy tyle konkretnych problemów do rozwiązania, począwszy od środowiska, skończywszy na komunikacji, mieszkalnictwie, że można zadać precyzyjnie sformułowane pytania dotyczące konkretnych problemów. I nie są to problemy dotyczące jednej małej dzielnicy, jednego małego zaułku, tylko problemy, które będą nam kształtowały Kraków i to, jak będzie to miasto wyglądało za pięć, dziesięć lat – przyznaje w rozmowie z reporterem RMF MAXX pan Jarek, jeden z mieszkańców krakowskich Mistrzejowic.
Pytania do kandydatów
Wśród kilkunastu pytań do kandydatów na prezydenta Krakowa znalazły się te dotyczące spalarni odpadów i włączenia jej do europejskiego systemu handlu emisjami, trasy S7 Kraków–Myślenice, najmu krótkoterminowego, skażonych terenów w okolicy kombinatu, klubów piłkarskich, dostępu do kolei, Rybitw i firm tam zlokalizowanych, a nawet przeniesienia jednostek wojskowych.
Wybraliśmy trzy pytania, na które znajdziecie poniżej odpowiedzi.
Jak kandydaci podchodzą do kwestii trasy S7 Kraków–Myślenice?
(…) Moje stanowisko jest jasne: Kraków potrzebuje sprawnego systemu drogowego i rozwiązania problemu Zakopianki, ale nie oznacza to automatycznej zgody na każdy wariant S7. Nie zaakceptuję sytuacji, w której mieszkańcy południowego Krakowa mają ponieść koszt inwestycji w postaci masowych wyburzeń i wywłaszczeń, jeżeli istnieją możliwości wypracowania rozwiązania mniej ingerującego w istniejącą zabudowę (…) – zapewnia Monika Piątkowska.
Co w tym temacie myśli Łukasz Gibała?
Jestem oburzony, że władze państwowe i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad forsują budowę drogi S7 Kraków–Myślenice przez zurbanizowane tereny na południu Krakowa. Uważam, że ta droga powinna powstać, ponieważ jest potrzebna. Obecna Zakopianka na tym odcinku znajduje się w fatalnym stanie. Jednak nowa trasa powinna zostać poprowadzona szerokim obejściem miasta: albo na wschód od Wieliczki, albo na zachód od Skawiny. Takie były zresztą pierwotne plany. Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem jest wariant zachodni, omijający Kraków od strony Skawiny (…) – odpowiada Gibała.
Jak kandydaci podchodzą do kwestii zanieczyszczonych terenów przy krakowskim kombinacie, w rejonie ul. Dymarek?
(…) Uważam, że miasto nie może dłużej udawać, że tego problemu nie ma. Moja propozycja to rozłożony na etapy plan «Zielone Kujawy». Na początek rzetelna diagnoza: zleciłabym pełną inwentaryzację skażenia, czyli mapę zanieczyszczeń z podziałem na strefy. Chcę to zrobić wspólnie z AGH i Uniwersytetem Rolniczym, które od lat badają glebę w Nowej Hucie. Wyniki będą jawne i dostępne dla mieszkańców online, bo ludzie mają prawo wiedzieć, na czym żyją (…) – zapewnia Monika Piątkowska.
O to samo zapytaliśmy Łukasza Gibałę.
W Krakowie niestety jest wiele terenów poprzemysłowych, których stan może budzić poważne wątpliwości. W większości przypadków nie przeprowadzono rzetelnych badań. Dotyczy to między innymi terenów tak zwanych Białych Mórz, ale również obszarów po ArcelorMittal. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem budowania w takich miejscach osiedli mieszkaniowych bez wcześniejszego przeprowadzenia szczegółowych badań. Będę konsekwentnie i zdecydowanie bronił zdrowia oraz interesów mieszkańców. Uważam, że na wszystkich takich terenach należy najpierw przeprowadzić rzetelne badania, a następnie dokonać remediacji, czyli usunięcia zanieczyszczeń. Dopiero później można myśleć o ich ponownym zagospodarowaniu (…) – odpowiada Łukasz Gibała.
Jaką przyszłość kandydaci widzą dla Rybitw?
Duże miasto potrzebuje stref produkcji, logistyki i usług komunalnych. Rybitwy z Płaszowem to jedno z największych skupisk miejsc pracy w przemyśle w Krakowie. Według samych przedsiębiorców firmy z tego obszaru zatrudniają blisko 20 tys. osób. Przeniesienie Klastra Rybitwy w inne miejsce jest nierealne. Dlatego trzeba poszukać kompromisu pomiędzy istniejącym tam Klastrem a zabudową mieszkaniową, która w tej okolicy już powstała i zapewne będzie ciągle powstawała – wyjaśnia Łukasz Gibała.
Rybitwy są ważnym zapleczem gospodarczym Krakowa i nie możemy o tym zapominać. Mój program wyborczy bardzo poważnie traktuje postulaty z zakresu gospodarki i rynku pracy, a to oznacza również dbanie o przedsiębiorców, którzy już w Krakowie działają. Na Rybitwach są firmy, które przez lata inwestowały w swoją działalność i tworzyły miejsca pracy. Nie wyobrażam sobie podejmowania decyzji o przyszłości tej części miasta bez rozmowy z nimi. Chciałabym uporządkować kwestie planistyczne, poprawiać infrastrukturę i szukać rozwiązań, które pozwolą pogodzić rozwój gospodarczy z lepszą jakością życia mieszkańców. Kraków potrzebuje mieszkań, ale potrzebuje też miejsc pracy i terenów dla przemysłu oraz logistyki – wyjaśnia Monika Piątkowska.
Piątek jest ostatnim dniem kampanii przed II turą wyborów prezydenta Krakowa. Od północy zacznie obowiązywać cisza wyborcza, która potrwa do zakończenia głosowania w niedzielę.
Wybory w stolicy Małopolski to efekt odwołania w maju w drodze referendum Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.