Szefowi MSZ nie spodobały się słowa człowieka prezydenta. "Nie jesteście dworem Króla Słońce"
Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz został zapytany w poniedziałkowym programie "Poranek" radia TOK FM o nominację polskiego ambasadora w Ukrainie. Chodzi o Piotra Łukasiewicza, który od początku września 2024 r. kieruje polską ambasadą jako chargé d'affaires.
Człowiek Karola Nawrockiego mówi o kandydacie na ambasadora Polski w Ukrainie
Czytaj nas częściej w Google
Rafał Leśkiewicz stwierdził, że Karol Nawrocki jest gotowy do rozmów na ten temat z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Zaznaczył przy tym, że kandydatura Piotra Łukasiewicza może jednak nie uzyskać akceptacji prezydenta.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zachęcam do uważnego prześledzenia życiorysu pana Łukasiewicza i tego, co robił w przeszłości. A dodatkowo zachęcam do wsłuchania się w wystąpienie pana Łukasiewicza podczas obchodów rocznicy zbrodni wołyńskiej
— tłumaczył Rafał Leśkiewicz.
Rzecznik prezydenta stwierdził również, że Karol Nawrocki i Radosław Sikorski mieli już gotowe inne rozwiązanie tej kwestii, ale zablokowała je decyzja premiera Donalda Tuska.
Radosław Sikorski ostro reaguje na słowa człowieka prezydenta. Nawiązał do historii
Na sugestię rzecznika prezydenta zareagował minister spraw zagranicznych. W swoim komentarzu nawiązał m.in. do sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym i do tego, że Karol Nawrocki nie chciał przyjąć zaprzysiężenia niektórych sędziów wybranych przez Sejm.
Nie, panie ministrze Leśkiewicz. Tak jak prezydent nie ma prawa odmawiać zaprzysiężenia sędziów wybranych przez Sejm, tak nie ma prawa wybrzydzać wobec kandydatów zaaprobowanych przez sejmową Komisję do Spraw Zagranicznych
— napisał na platformie X Radosław Sikorski.
Nie jesteście ani biurem kadr Ministerstwa Spraw Zagranicznych ani dworem Króla Słońce
— dodał na koniec szef polskiej dyplomacji, nawiązując do króla Francji i Nawarry z lat 1643-1715 Ludwika XIV Wielkiego, zwanego Królem Słońce.
Król zyskał taki przydomek, ponieważ uznał słońce za swój osobisty symbol. Miało ono reprezentować jego absolutną władzę i boskie pochodzenie. Uważał się również za centrum wszechświata. Podobnie jak planety, które krążą wokół słońca, tak wszyscy mieli się kręcić wokół króla Ludwika XIV Wielkiego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.