Uderzył kobietę pięścią w twarz. Prokuratura o agresywnym kierowcy Porsche

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 20 października (17:51)
Warszawska prokuratura zabrała głos ws. agresywnego kierowcy Porsche, który kilka dni temu zaatakował kobietę na ul. Czerniakowskiej. Ustalono już tożsamość mężczyzny, ale nadal nie został on zatrzymany.
Zdj. ilustracyjne (fot. n_defender) /Shutterstock
Prokuratura przypomina, że napaść miała miejsce w ubiegły czwartek.
Zawiadamiający zeznał, że kiedy wraz z żoną jechali ulicą Czerniakowską w Warszawie, uwagę ich zwrócił pojazd marki Porsche wielokrotnie zmieniający pasy ruchu. Kiedy zatrzymali się równolegle przed sygnalizacją świetlną, pokrzywdzony spojrzał na kierowcę samochodu Porsche i pomachał mu, zwracając uwagę. Wówczas kierowca tego samochodu wyskoczył z niego i otworzył drzwi pasażera, po czym uderzył żonę zawiadamiającego pięścią w twarz - relacjonuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr Antoni Skiba. Później między kierowcami doszło do szarpaniny, do której włączył się jeszcze inny mężczyzna.
Ostatecznie napastnik z Porsche uciekł. Służby wiedzą już, kim jest, ale wciąż nie udało się go zatrzymać. Trwa ustalanie, gdzie może przebywać.
Drogie auto nie daje immunitetu na bandytyzm. Kierowca Porsche, który na Czerniakowskiej uderzył kobietę pięścią w twarz, odpowie za występek chuligański z wyższym progiem kary. Prokuratura Rejonowa Warszawa - Mokotów przejęła dziś akta dotyczące gróźb karalnych oraz bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia. Znamy już tożsamość sprawcy. Policja namierza go, żeby jak najszybciej doprowadzić go do prokuratury - przekazał w mediach społecznościowych minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.