W obwodzie irkuckim hospitalizowano prawie 200 osób z podejrzeniem zakażenia dżumą
Osoby te umieszczono w dwóch szpitalach, a 12 z nich skierowano na obserwację do instytutu do spraw zwalczania dżumy. U części z nich występują objawy choroby, jednak zakażenie nie zostało jeszcze potwierdzone. Ponadto w celu przeprowadzenia kontroli identyfikowane są osoby, które w ostatnim czasie miały kontakt z hospitalizowanymi — dodaje rozmówca stacji telewizyjnej.
Ofiarą dżumy płucnej, według danych serwisu Mash, została 27-letnia pracownica instytutu do spraw zwalczania dżumy. Zgodnie z jedną z wersji wróciła z podróży służbowej do Buriacji, gdzie na granicy z Mongolią odnotowano ognisko dżumy. Według innej wersji — dziewczyna przypadkowo rozbiła probówkę z niebezpieczną bakterią w laboratorium, gdy zbierała materiał biologiczny do badań diagnostycznych. 29 września została hospitalizowana w szpitalu w Szelechowie z objawami zapalenia płuc i podłączona do respiratora. Jednak dwa dni później zmarła. Wszyscy pracownicy kliniki zostali poddani izolacji, a sama placówka została zamknięta na kwarantannę.
Czytaj nas częściej w Google
Gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobzew zwołał nadzwyczajne posiedzenie komisji sanitarno-epidemiologicznej wraz z szefową Rospotrebnadzoru, Anną Popową. Jak powiedział, omawiano informacje dotyczące zakażenia mieszkańca regionu "szczególnie niebezpieczną infekcją".
Wszystkie zidentyfikowane osoby, które miały kontakt z chorym, zostały objęte nadzorem medycznym. Obecnie nie wykazują oni żadnych objawów choroby, a wyniki badań laboratoryjnych są negatywne
— zaznaczył Kobzew.
Ostatni odnotowany przypadek dżumy w Rosji miał miejsce w 2016 r. w Ałtaju — zachorował wówczas 10-letni chłopiec, który rozbierał tuszę świstaka i zaraził się przez uszkodzoną skórę. Dzięki terminowemu leczeniu chłopiec przeżył. Naturalne ogniska dżumy utrzymują się w Mongolii. W 2023 r. Narodowe Centrum Badań nad Infekcjami Zoonoznymi w Mongolii wykryło 137 takich ognisk w 17 regionach kraju, w tym w obszarach przygranicznych z Rosją.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.