Święczkowski szarpał Berka? Minister Żurek o tym, co zrobi prokuratura
— Cieszę się. I dlatego, że mamy jasną i precyzyjną opinię Komisji Weneckiej, ale głównie dlatego, że kolejny sędzia skorzystał z trybu ślubowania wobec prezydenta w Sejmie — mówi Onetowi minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
— To oznacza, że państwo działa i jest odporne na naruszenia Konstytucji, których dopuszcza się prezydent — podkreśla. — W TK jest już tylu ludzi dobrej woli, że to tylko kwestia czasu, gdy zostanie on przywrócony wszystkim obywatelom. Gdy ruszą skargi, które dziś są upychane po szafach i gdy skończy się Trybunał traktowany przez pana Święczkowskiego jak prywatny folwark — mówi minister Żurek.
Czytaj nas częściej w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dziś przed TK miały miejsce zadymy i szarpanina z policją, z udziałem polityków PiS i Roberta Bąkiewicza. Tak przed Trybunałem Konstytucyjnym "powitany" został jego nowy sędzia Maciej Berek. Chwilę wcześniej złożył on ślubowanie sędziowskie w Sejmie, bo prezydent od września nie zaprosił go, aby odebrać od niego sędziowskie przyrzeczenie.
"Praworządność według PiS ma dziś twarz Bąkiewicza"
— Widzieliśmy dziś przed Trybunałem sceny bardzo smutne — mówi minister sprawiedliwości. — Praworządność według PiS ma dziś twarz Bąkiewicza. Oto "pierwszy zadymiarz Rzeczpospolitej" w otoczeniu polityków, którzy kiedyś mówili o sobie, że są poważni, wdziera się na teren TK i próbuje prowokować policję. Policja zachowała się wzorowo, za co dziękuję — zaznacza minister Żurek. — My przestrzegamy zasad prawa, a konsekwencje poniesie każdy, każdy, kto je narusza — zapowiada.
Robert Bąkiewicz podczas protestu przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego
PAP/Paweł Supernak
Prezes Święczkowski szarpał Macieja Berka? "Prokuratura będzie musiała rozbudować postępowanie"
Pytamy ministra Żurka, jak reaguje na doniesienia, że prezes TK Bogdan Święczkowski miał dziś w budynku TK przepychać się i szarpać sędziego Berka, by nie wpuścić go do zamkniętej, dostępnej tylko na przepustki części Trybunału. Jak zdradziła Onetowi sędzia TK Anna Korwin-Piotrowska, prezes miał "siłowo uniemożliwić sędziemu wejście do części Trybunału".
— Jest już postępowanie, które dotyczy zachowań pana Święczkowskiego. Jeśli publicznie wybrzmiało to, że doszło do naruszenia nietykalności sędziego Berka, to prokuratura będzie musiała rozbudować postępowanie dowodowe — mówi minister Żurek.
— Nikt nie może naruszać niczyjej nietykalności cielesnej — wskazuje. — Pan Święczkowski od dawna czuje się właścicielem tego folwarku, który nazywa Trybunałem. To musi się skończyć — podsumowuje minister sprawiedliwości.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.