Padł rekord. Coraz więcej Niemców przeprowadza się do Polski

Coraz więcej obywateli Niemiec decyduje się na przeprowadzkę do Polski – informuje „Puls Biznesu”. Jak wynika z najnowszych danych, nasz kraj przyciąga nie tylko niższymi cenami, ale także wyższą satysfakcją z życia i poczuciem bezpieczeństwa.
Gdańsk o zmierzchu nad Motławą /Shutterstock
Rekordowa migracja zza Odry
Według danych niemieckiego urzędu statystycznego Destatis, na które powołuje się „Puls Biznesu”, w 2025 roku do Polski wyemigrowało aż 4942 obywateli Niemiec. W tym samym czasie z Polski do Niemiec wyjechało 1720 niemieckich obywateli. Oznacza to, że saldo migracji z perspektywy Polski wyniosło ponad 3,2 tys. osób – to najwyższy wynik od 2000 roku.
Dla porównania, saldo migracji obywateli Niemiec do Francji wyniosło w tym samym czasie 1,6 tys., do Włoch 1,7 tys., do Wielkiej Brytanii 1,1 tys., a do USA 1,4 tys.
Jedynie Hiszpania przyciągnęła więcej Niemców niż Polska – saldo wyniosło tam około 4,4 tys. osób.
Polska kusi niższymi kosztami życia
Jednym z głównych czynników, które przyciągają Niemców do Polski, są zdecydowanie niższe koszty życia. W 2025 roku poziom cen konsumpcyjnych w Polsce wynosił 73,3 proc. średniej unijnej, podczas gdy w Niemczech było to aż 108,3 proc. Przeciętny koszyk dóbr i usług był więc w Polsce o jedną trzecią tańszy niż za Odrą. To sprawia, że dla wielu osób – zwłaszcza emerytów czy osób pracujących zdalnie – przeprowadzka do Polski oznacza wyraźną poprawę komfortu życia.
Wyższa satysfakcja z życia i poczucie bezpieczeństwa
Polska nie tylko kusi niższymi cenami, ale także jakością życia – pisze „Puls Biznesu”. W 2024 roku Polacy oceniali swoją satysfakcję z życia na 7,6 punktu w skali od 0 do 10, podczas gdy średnia unijna wynosiła 7,2, a Niemcy oceniali ją na 7,0.
Co więcej, mieszkańcy Polski czują się bezpieczniej niż obywatele Niemiec. W 2023 roku tylko 2,8 proc. Polaków deklarowało, że przestępczość, przemoc lub wandalizm stanowią problem w ich okolicy, podczas gdy w Niemczech ten odsetek wynosił aż 10,7 proc.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.