Karol Nawrocki podpisał ustawę w sprawie paliw. Tak mówił o niej kilka dni wcześniej
Nawrocki o rządowej ustawie: jest niekonstytucyjna, premier chce wymóc podpis (wypowiedź z 22 września)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartkowym orędziu o podpisaniu ustawy o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Zapowiedział przy tym skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego do kontroli w trybie następczym.
Wcześniej wielokrotnie był pytany o to, jaką decyzję podejmie w tej sprawie. Tak było też podczas wizyty prezydenta w Nowym Jorku z okazji 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. 22 września, pytany przez dziennikarzy o rządową ustawę, mówił tak: - Jestem bardzo zawiedziony postawą premiera Donalda Tuska w tej kwestii, bowiem pan premier i opinia publiczna, mam nadzieję także za sprawą państwa telewizji, doskonale wie, że ta ustawa jest niekonstytucyjna.
Karol Nawrocki w Nowym Jorku
Źródło zdjęcia: Radek Pietruszka/PAP
Karol Nawrocki mówił, że rządowa ustawa w sprawie paliw jest "niekonstytucyjna"
Nawrocki twierdził, że ustawa "sprawia, że łamiemy pewną fundamentalną zasadę prawa". - Ta ustawa jest niekonstytucyjna i ja jestem zawiedziony premierem Tuskiem, że mając dobrą propozycję ustawową z Pałacu Prezydenckiego, nie chce jej po prostu przyjąć, czy nie chce doprowadzić do tego, że zostanie ona przyjęta przez polski parlament i wówczas ją podpiszę - mówił.
Prezydent oceniał, że "kierowcy są wzięci za zakładnika". - Płacimy tak wysokie ceny paliwa tylko dlatego, że premier chce na mnie wymóc, abym podpisał niekonstytucyjną ustawę - przekonywał.
Apelował też do Tuska, mówiąc, że "jest w polskim parlamencie inicjatywa ustawodawcza, która wyszła z Pałacu Prezydenckiego". - Proszę ją przyjąć w polskim parlamencie, a ja w ciągu godziny po wyjściu z polskiego parlamentu ją podpiszę - deklarował.
Orędzie Karola Nawrockiego i decyzja w sprawie paliw
Karol Nawrocki, ogłaszając w orędziu decyzję o podpisaniu ustawy o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, mówił, że nie wycofuje tym samym zarzutów dotyczących jej niekonstytucyjności. Zapowiedział zwrócenie się do TK o jej zbadanie w trybie następczym.
Nawrocki przekazał też, że podpisując ustawę, "w imieniu Polaków stawia przy tym konkretne oczekiwania". - Obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej - powiedział. Jak wskazał, ma to się wydarzyć "nie za miesiąc, nie po następnej politycznej awanturze, nie za tydzień czy dwa".
Prezydent winą za wysokie ceny paliw na stacjach obarczył "błędną politykę rządu". Jak mówił, "ten rząd w ciągu czterech lat zwiększa nasze zadłużenie o ponad bilion złotych". Wskazał też, że "cena paliw wpływa na wszystko".
Powiedział także, że oczekuje, iż rząd zajmie się również jego projektem. Jak mówił, to "doprowadzi do rzeczywistego obniżenia cen paliw i prawdziwego ograniczenia zysków koncernów". - Zamiast nieudanej protezy musi powstać system gwarantujący niższe ceny na stacjach - mówił.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.