Mówił, że "zrobi coś złego w szkole". Zapadła decyzja ws. 17-latka
- 17-letni uczeń szkoły średniej w Sierpcu trafił na dwa miesiące do aresztu pod zarzutem kierowania gróźb karalnych.
- Nastolatek rozpowiadał, że planuje atak w szkole, a policja znalazła u niego dwa noże i obciążającą historię wyszukiwań w telefonie.
- Władze powiatu wprowadziły zasady ograniczające dostęp do szkół i zapewniły wsparcie psychologiczne dla uczniów oraz pracowników.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli saszetkę należącą do 17-latka, w której znajdowały się dwa noże. W telefonie komórkowym ucznia śledczy natrafili na wyszukiwania dotyczące planowanego ataku. W czwartek nastolatek usłyszał ostatecznie zarzut kierowania gróźb karalnych.
- Sąd Rejonowy w Sierpcu zastosował wobec 17-latka tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy - powiedział w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski.
Policja przypomina, że ściganie przestępstwa polegającego na kierowaniu gróźb karalnych możliwe jest z urzędu, bez wniosku osoby pokrzywdzonej, jeśli wymaga tego ważny interes społeczny.
Reakcja władz i apel do rodziców
W związku z zatrzymaniem Starostwo Powiatowe w Sierpcu podjęło działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa w placówkach oświatowych. Zorganizowano spotkanie z dyrektorami szkół, a w budynkach przypomniano o obowiązku przestrzegania zasad ograniczających dostęp osobom innym niż uczniowie i pracownicy. Zapewniono również pomoc psychologów i pedagogów.
"W sytuacji, gdy coś wzbudza nasz niepokój, reagujmy i informujmy osoby odpowiedzialne. W takich chwilach szczególnie ważne są spokój, odpowiedzialność, wzajemna troska i współpraca" - podkreśliło sierpeckie starostwo w komunikacie, apelując o wzajemną czujność.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.