"Postanowił wejść z buta". Wymowne słowa Czarzastego
Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Włodzimierz Czarzasty nie szczędził mocnych słów w kierunku prezydenta. - Żenujące obrazki z sobotniej nocy zostaną z nim na zawsze. Nie są powodem do chwały ani dla niego, ani dla Polski, którą powinien godnie reprezentować - mówił.
Podczas konferencji w poniedziałek Włodzimierz Czarzasty odniósł się do weekendowych zamieszek pod Trybunałem Konstytucyjnym. Marszałek Sejmu dobitnie odniósł się do postawy przedstawicieli prawicy.
- Braun, Kaczyński, Nawrocki wraz z przystawkami: Bąkiewiczem, Mentzenem, Bosakiem i Morawieckim zawiązali w sobotnią noc brutalną koalicję przeciw tej normalności. Koalicję, by nie oddać władzy w skorumpowanym Trybunale Konstytucyjnym - mówił.
"Żenujące obrazki"
Z największą krytyką wystąpił wobec prezydenta. W bardzo dosadny sposób potępił sposób, w jaki Karol Nawrocki wkroczył do budynku trybunału. Nagranie z tego momentu udostępnił w sobotnią noc Maciej Berek.
- W związku z tym prezydent zrobił to, co potrafi. Postanowił wejść z buta, przepychać się, użyć siły fizycznej wobec kobiety i krzyczeć na korytarzu. Ostatecznie jednak posiedział w nocy w Trybunale ze swoimi kolegami i wyszedł. Okazał się nieskuteczny - dodał.
Czarzasty próbował dać jasno do zrozumienia prezydentowi, że nagranie z jego starcia z sędziami blokującymi TK będzie za nim podążać.
- Żenujące obrazki z sobotniej nocy zostaną z nim na zawsze. Nie są powodem do chwały ani dla niego, ani dla Polski, którą powinien godnie reprezentować - przekonywał marszałek.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.